Podejrzenie o naruszenie dyscypliny. Finansowej

21.05.2012, 11:10

Pszczyna

Wniosek wypłynął z komisji budżetowej. Radni chcieli zapoznać się z protokołem pokontrolnym, który stał się podstawą zwolnienia dyrektora. Przypomnijmy, że kontrole w AZK w ostatnim czasie były dwie, jedna zewnętrzna, druga wewnętrzna, przeprowadzona m.in. przez zastępcę burmistrza Pszczyny, Grażynę Goszcz.


Kontrole wykazały wiele nieprawidłowości, o których mówiła Goszcz. Złe daty na fakturach , błędy w księgach finansowych, niepodpisane umowy… Lista grzechów jest spora. – Nieprawidłowości dalekie są od standardów. Wyniki kontroli w sposób jednoznaczny wskazują, że pracownicy AZK nie znają ustawy prawo zamówień publicznych. W niektórych inwestycjach nie ma nawet prawidłowo prowadzonego dziennika budowy – Grażyna Goszcz podkreślała, że tłumaczenie się dyrektora błędami pracowników szokuje, bo za nich odpowiada właśnie dyrektor. Do protokołu odniósł się też skarbnik gminy. Nie zrobili tego jednak radni, którzy dokumentów przed posiedzeniem nie dostali do wglądu. Pani burmistrz tłumaczyła to obszernością teczek, odsyłając zainteresowanych na internetową stronę urzędu. Zaglądaliśmy. Dość często. I nie znaleźliśmy. Podobnie jak żadnego w ogóle protokołu jakiejkolwiek kontroli w AZK, choć inne jednostki organizacyjne gminy takie dokumenty w zakładkach mają lub chociażby odsyłają, gdzie można się z nimi zapoznać. - Zachodzi podejrzenie naruszenia dyscypliny finansów publicznych – kontynuował skarbnik gminy Artur Krawczyk, w przypadku którego nie tak dawno również zachodziło podejrzenie naruszenia dyscypliny finansów publicznych i który pożegnał się z wcześniejszą pracą na wniosek Grażyny Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej.



Z tym że to jedna strona medalu. Druga to fakt upubliczniania - z detalami - powodów zwolnienia, podczas gdy w przypadku innego pracownika urzędu, komendanta Straży Miejskiej, nabiera się wody w usta. Owszem, Grażyna Goszcz już na wstępie zakomunikowała, że sytuacja jest nietypowa, tym bardziej że jako pracodawca musi tłumaczyć się przed swoim pracownikiem. Nikt jednak nie wspomniał o kodeksie pracy czy kodeksie cywilnym.

Kolejne minuty prawie dwugodzinnego debatowania były coraz silniejszym odbijaniem piłeczki. Na argumenty pracodawcy Leszek Kuśka i towarzysząca mu główna księgowa, Kazimiera Szermańska mieli wytłumaczenia, które w dużej mierze sprowadzały się do tego, że cała kontrola była jedynie pretekstem do usunięcia dyrektora ze stanowiska.

Jak twierdzi Kuśka, działo się tak, odkąd Grażyna Goszcz objęła aktualne stanowisko. – W ubiegłym roku obniżono o 30% moje wynagrodzenie. Kolejny atak to obarczanie mnie za stan budynku w Wiśle Wielkiej. Zdecydowanie podkreślam, ze kontrole przeprowadzono arogancko, pracownicy potraktowani zostali niegodnie. Co roku sa w AZK kontrole i nigdy nie było większych zastrzeżeń. Pani burmistrz wykazała wiele uchybień, ale nie odniosła się do żadnych pozytywnych aspektów moje pracy. Proszę o ochronę tych osób, które jeszcze chcą dla państwa pracować – kończy dyrektor AZK .

W dyskusji radni właściwie udziału nie wzięli. Poza głosami, że niczego nowego się nie dowiedzieli. Sprawa w sądzie pracy jest w toku. Zajmuje się nią też rzecznik dyscypliny finansów publicznych. Leszek Kuśka z przysługującego mu urlopu nie skorzysta, bo nie otrzymał na to zgody ratusza. Zamiast wolnego dostanie ekwiwalent pieniężny. Powód odmowy? Nikt nie chce przejąć odpowiedzialności za AZK. Konkurs na główną księgową już ogłoszono, bo dotychczasowej umowa wygasa z dniem 30 czerwca.

agw

T G+ F

Zobacz także

Winni za naruszenie uczciwej konkurencji
Winni za naruszenie uczciwej konkurencji
Podejrzenie sepsy: zmarła 2,5-letnia dziewczynka z Miedźnej
Podejrzenie sepsy: zmarła 2,5-letnia dziewczynka z Miedźnej
O bezpieczeństwie na drodze w Osiedlowym Domu Kultury w Pawłowicach
O bezpieczeństwie na drodze w Osiedlowym Domu Kultury w Pawłowicach
Kurs fotograficzny dla początkujących. Trwają zapisy!
Kurs fotograficzny dla początkujących. Trwają zapisy!

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18