Radny Krystian Czypek (stoi) nie przekonał Rady do pomysłu innego liczenia mieszkańców sołectw i osiedli w ramach PBO

PBO z konfliktem w tle: kto posprząta bałagan?

Pszczyna, Łąka05.06.2018, 11:20

Kolejny raz doszło do wymiany zdań między radnymi w sprawie granicy Pszczyny i Łąki. Tym razem w kontekście budżetu obywatelskiego. Obaj radni zgadzają się tylko w jednym: to nie oni mogą problem rozwiązać.

Podczas sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 24 maja radni głosowali nad projektem uchwały w sprawie określenia zasad i trybu przeprowadzania konsultacji społecznych związanych z przygotowaniem Pszczyńskiego Budżetu Obywatelskiego 2019. Przed głosowaniem radny z Łąki, Krystian Czypek złożył wniosek, by z dokumentu wykreślić zapis mówiący, iż „przyjmuje się liczby mieszkańców gminy Pszczyna na podstawie zbioru meldunkowego prowadzonego przez UM w Pszczynie wg stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego”.

Wniosek to kolejny efekt toczącego się od lat sporu wokół granicy między Pszczyną (os. Kolonia Jasna) a Łąką. Ok. 500 mieszkańców ulic Sznelowiec i Cieszyńskiej choć mieszka na terenie Łąki, od lat jest meldowanych w Pszczynie. Od dłuższego czasu apelują o rozwiązanie problemu, wystosowali też pismo, by sprawę uporządkować i zmienić granicę tak, by mogli mieszkać na terenie miasta.

Przyjęcie w PBO danych meldunkowych sprawia, że osoby mieszkające na spornym terenie będą uznawane jako mieszkańcy os. Kolonia Jasna. Tym samym budżet, jaki osiedle będzie miało w ramach budżetu do wykorzystania będzie większy (zależny jest on od liczby mieszkańców danej jednostki). Radny Czypek (który konsekwentnie nie zgadza się na „oddanie” części terenu Łąki Pszczynie) składając wniosek walczył więc o większe pieniądze dla Łąki. Wbrew zainteresowanym mieszkańcom.

- Mam prośbę do radnego Czypka i do pana burmistrza, by pomyśleli o tych ludziach i zapytali ich o zdanie. Przez lata burmistrz nic z tym problemem nie zrobił, jeszcze rzucając kuriozalne zarzuty, że to konflikt dwóch radnych. Od kilkunastu lat jest bałagan, na co jest przyzwolenie władz – zauważył Arkadiusz Gardiasz, przewodniczący os. Kolonia Jasna i zwolennik zmiany granicy. Dodał, że od ponad roku piłeczka leży właśnie po stronie burmistrza. - To ani mój bałagan, ani kolegi Gardiasza – zgodził się K. Czypek. Zaproponował, by środki dzielić na podstawie liczby mieszkańców danej jednostki pomocniczej. - Jeśli próbuje się coś porządkować, Rada Sołecka ma prawo domagać się czegoś, co prawo stanowi – dodał.

Radny Gardiasz przypomniał, że w ub. roku burmistrz obiecał na zebraniu osiedlowym, że przyjęta zostanie nowa uchwała w tej sprawie. Do dziś takiej uchwały nie przedstawiono. Zauważył też, że rejon ul. Sznelowiec i Cieszyńskiej jest zaniedbany przez sołtysa Łąki i Radę Sołecką. - Nic tam nie robicie, a odzywacie się dopiero wtedy, kiedy chodzi o pieniądze. Kompletnie nie widzicie mieszkańców – stwierdził.

- Panie radny, problemu nie naprawimy zmieniając zasady PBO – zwrócił się do K. Czypka radny Kamil Widłok. - Proszę złożyć wniosek o przemeldowanie tych mieszkańców, by zgodnie z mapą administracyjną znaleźli się w Łące, albo zmieńmy granice i zostawmy tych ludzi w mieście – zauważył.

Na zmiany się jednak nie zanosi, bo – wbrew obietnicom złożonym na ubiegłorocznym zebraniu – burmistrz nie widzi takiej potrzeby. Powtarza, że radni na konflikcie próbują budować swoją pozycję polityczną. - Jak wielokrotnie powtarzałem nie mam zamiaru ruszać podjętej przez Radę Miejską uchwały ustalającej granice i tym samym konfliktować społeczeństwa, co próbują czynić niektórzy radni – mówi Dariusz Skrobol.

Wniosek radnego Czypka został odrzucony przez radnych. Problem mieszkańców pozostaje.

 

Reklama

Reklama

pako

T G+ F

Zobacz także

Radny straszy uchodźcami, a radna proponuje referendum
Radny straszy uchodźcami, a radna proponuje referendum
Mieszkańcy ul. Sznelowiec i Cieszyńskiej za zmianą granic
Mieszkańcy ul. Sznelowiec i Cieszyńskiej za zmianą granic
Dni Pszczyny: pierwszy dzień zakończy Agnieszka Chylińska
Dni Pszczyny: pierwszy dzień zakończy Agnieszka Chylińska
W Suszcu obniżono pensję wójta
W Suszcu obniżono pensję wójta
gorący temat
Śmierć w centrum Pszczyny. Zatrzymano podejrzanego
Śmierć w centrum Pszczyny. Zatrzymano podejrzanego
Głosujcie na rolników z Poręby
Głosujcie na rolników z Poręby
Będzie nowe ogrzewanie w budynku liceum im. Chrobrego
Będzie nowe ogrzewanie w budynku liceum im. Chrobrego

Komentarze:

DDD 2018-06-06 godz. 09:49
Ludzie wybierzmy innego burmistrza, który nie boi się podjąć racjonalnych, choć w krótkim okresie niepopularnych decyzji. A jedyna racjonalna decyzja dla tych terenów to miasto, wystarczy popatrzeć co tam jest czy będzie. Kiedyś np. wszystki duże krakowskie dzielnice typu Bronowice czy Prądnik to były wsie. Gdyby rządził tam Pan Skrobol, to do dziś by tak było...
Mieszkaniec 2018-06-05 godz. 15:35
A czy po budowie osiedla Luizy nie trzeba będzie jeszcze bardziej przesunąć granicy? Jak definicja podaje miasto charakteryzuje się dużą intensywnością zabudowy, małą ilością terenów rolniczych, ludnością pracującą poza rolnictwem (w przemyśle lub w usługach) prowadzącą miejski styl życia.
Płetwonurek 2018-06-05 godz. 14:29
Niestety teraz widać ile jest warto słowo burmistrza Pszczyny Dariusza Skrobola...
Mieszkaniec 2018-06-05 godz. 12:22
Burmistrz nie chce konfliktować społeczeństwa.... A to dobre... Od lat robi wszystko dokładnie odwrotnie... W jednym go tylko rozumiem, jest rok wyborczy i teraz jakiekolwiek jego decyzje w tej sprawie byłyby strzałem we własne kolano. I mała uwaga na koniec - radzę uważać przy tym uchylaniu się od podjęcia decyzji, bo zamiast strzelać sobie w kolano, co jak powszechnie ostatnio wiadomo z medialnych przekazów, jest bardzo bolesne, może trafić w piętę, i wtedy z bólem trzeba będzie się pożegnać poprzez wycięcie.
treść:
autor:

SQL: 20