Senator kontra burmistrz

13.08.2008, 14:19

Pszczyna

Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej doszło do wymiany zdań pomiędzy burmistrzem Pszczyny, Krystianem Szostakiem, a senatorem Platformy Obywatelskiej, Sławomirem Kowalskim.


Przypomnijmy, że nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej została zwołana po to, by wystąpić do IPN-u o szybką analizę oświadczenia lustracyjnego Szostaka. Platforma Obywatelska i radni z nią związani twierdzą bowiem, że część A i B oświadczenia wzajemnie się wykluczają. Po wyjasnieniach burmistrza, Senator Sławomir Kowalski odczytał oświadczenie zarządu Powiatowego PO.

„Przez 18 lat istnienia wolnej Polski, pan Burmistrz Krystian Szostak nie miał odwagi przyznać się publicznie do współpracy ze służbą bezpieczeństwa. Dopiero ustawa lustracyjna, a właściwie fakt zdemaskowania przez radnego, członka własnego ugrupowania zmusiły go do ujawnienia tej przeszłości. W ciągu ostatnich dwóch lat, m.in. dzięki współpracy z posłem, senatorem, a także radnymi związanymi z PO i burmistrzem Krystianem Szostakiem udało się nam realizować politykę zrównoważonego rozwoju w naszej gminie. Stało się tak pomimo złych doświadczeń z okresu wyborów samorządowych. Dzięki temu zakończono budowę pokazowej zagrody żubrów, ośrodka sportów wodnych nad zbiornikiem łąckim, trwa budowa kanalizacji. Dokonano tego dzięki pozyskaniu środków finansowych przez burmistrza i radnych poprzedniej kadencji. Kontynuacja inwestycji jest widocznym efektem zgodnych działań wszystkich zainteresowanych.
Z dużym zdziwieniem i rozczarowaniem przyjęliśmy informację o współpracy burmistrza ze służbą bezpieczeństwa. Zatajenie tego przed wyborami samorządowymi doprowadziło do wypaczenia ich wyników. Przedstawianie tego faktu obecnie jako nacisku politycznego i walki o władzę w naszej gminie jest niepoważne. To nie Platforma Obywatelska upubliczniła oświadczenie lustracyjne burmistrza i nie Platforma Obywatelska będzie je rozpatrywała. Ocena czy było to kłamstwo lustracyjne czy nie, należy do niezawisłego sądu. Zanim jednak zapadnie w tej sprawie rozstrzygnięcie, nie wyobrażamy sobie, aby zastępcą burmistrza pozostawał przewodniczący zarządu powiatowego Platformy Obywatelskiej, pan Mirosław Kraus. Jesteśmy zdziwieni, że pan burmistrz nie zdobył się do tej pory na żaden akt skruchy, nawet na zwykłe przepraszam. Nie chcąc angażować mieszkańców gminy w kolejne konflikty, do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, Platforma Obywatelska deklaruje wolę dalszej pracy dla dobra Pszczyny.”

Burmistrz w ripoście zapytał, dlaczego senator zarzuca mu, że przypisuje sobie zasługi z poprzednich lat. - To tak, jakbym spijał tylko śmietankę. Otóż jaka jest ta śmietanka? I przytoczył sprawę sprzedaży byłej jednostki wojskowej w Czarkowie. Burmistrz poinformował, że do Urzędu wpłynęła faktura wystawiona przez Agencję Mienia Wojskowego, która prosi o zwrot zwaloryzowanej bonifikaty w wysokości ponad 300 tys. zł, powiększonej o odsetki. - Radni podejmując uchwałę o sprzedaży jednostki nie mieli pełnej wiedzy dotyczącej rokowań. I w tych protokołach z rokowań są potwierdzone przez burmistrza zobowiązania do zwrotu bonifikaty w wysokości 300 tys. zł. Próbujemy agencji zbić ten argument, bo sama agencja w trakcie rokowań popełniała masę błędów i mam nadzieję, że nie będziemy musieli tych 300 tys. zwracać. Ale jest duże zagrożenie, ze będziemy musieli. Więc ja się pytam, jak wyście zarządzali tą gminą? - pytał burmistrz.

Poinformował także o sprawie, która toczy się w sądzie. Krakowska firma złożyła pozew przeciwko gminie o wypłatę ponad miliona zł wraz z odsetkami za wykonanie projektu hali, która nigdy nie powstała. Burmistrz powiedział, że odbyło się już kilka rozpraw, następna będzie we wrześniu. - Jeśli będziemy musieli zapłacić te pieniądze, to ja pytam, kto do tego doprowadził?

Senator Kowalski nie odniósł się do spraw ujawnionych przez burmistrza. Powiedział tylko:
- Doskonale wiemy, że pracujemy z tymi samymi urzędnikami i zmiana zarządzania to jest zmiana głównej głowy. Wiceburmistrzem od spraw inwestycji jest Mirosław Kraus. My w tym oświadczeniu nie mówiliśmy, że pan spija śmietankę, pokazaliśmy, że współpracownicy przez dwa lata zgodnie, wcześniej też współpracowało się zgodnie, natomiast uważamy, że należy się nam choć odrobina zaufania i należało nam powiedzieć cokolwiek na ten temat związany z pana przeszłością, a nie stawiać nas pod ścianą w momencie kiedy pan ogłosił albo i nie, że jest współpracownikiem. My nie mówimy o zarządzaniu, inwestycjach jako takich tylko pokazywaliśmy wspólne działania, co do których pan się odwrócił akurat 1 sierpnia. Jeżeli chodzi o wybory, uważamy, że gdyby się pan wtedy przyznał, to by pan tych wyborów nie wygrał. Nic więcej w tym oświadczeniu nie ma. Zwykła przyzwoitość nakazywała, żeby pan nam to wcześniej powiedział o swojej przeszłości – mówił senator Kowalski.

Do kwestii podczas sesji odniósł się tylko radny PiS, Jarosław Mejsak: Czy działanie Platformy polegające na wyjściu z koalicji jest działaniem cynicznym w świetle tych informacji, które żeśmy usłyszeli od burmistrza? Jeżeli te odszkodowania faktycznie zostaną zarządzone, za tym pójdą wnioski do prokuratury o działanie na szkodę gminy. Te sprawy będą obciążały byłego kandydata na burmistrza pana Studzieńskiego. Czy główną przyczyną tego ataku nie jest właśnie to drugie dno - pytał radny. Nikt z Platformy na to pytanie jednak nie odpowiedział.

Od redakcji: to tylko zapis dyskusji, która wywiązała się na sesji. Aktualnie bliżej przyglądamy się sprawie i w ciągu najbliższych dni pojawią się szersze informacje o faktach ujawnionych przez burmistrza.

ram

T G+ F

Zobacz także

G. kontra G.
G. kontra G.
Senator obiecał pomoc
Senator obiecał pomoc
Spotkanie ze Sławomirem Pastuszką, autorem książek o tematyce żydowskiej
Spotkanie ze Sławomirem Pastuszką, autorem książek o tematyce żydowskiej
Z podwórka na stadion. XX turniej dziecięcy o Puchar Tymbarku
Z podwórka na stadion. XX turniej dziecięcy o Puchar Tymbarku

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18