Cena za przedszkole

20.09.2011, 09:42

Pszczyna, powiat

Po wejściu w życie znowelizowanych przepisów dotyczących opłat za przedszkola we wszystkich placówkach obowiązuje pięciogodzinna, bezpłatna podstawa programowa. A za każdą godzinę powyżej pięciu godzin, rodzice muszą płacić. Ile? To ustala każda gmina.


Po burzy, jaka przetoczyła się przez ogólnopolskie media premier polecił wojewodom sprawdzenie uchwał w sprawie opłat, które podejmowały rady gminy.
Jak mówi Iwona Andruszkiewicz, zastępca dyrektora Nadzoru Prawnego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, kontrola polegała na sprawdzeniu legalności uchwał, a nie umów zawieranych pomiędzy dyrekcją a rodzicami. A to w nich często znajdują się niezgodne z prawem zapisy. - Tam są np. kary za nieodebranie dziecka punktualnie z przedszkola lub zapisy, że trzeba płacić za obecność dziecka w przedszkolu nawet, gdy to jest nieobecne. A wtedy rodzice mogą dochodzić swoich praw jedynie przed sądem cywilnym. Najgorsze jest to, że rodzice z tymi umowami nie mogą dyskutować, bo jeżeli ich nie podpiszą, ich dziecko nie zostanie przyjęte do placówki – mówi Iwona Andruszkiewicz.

Jak to wygląda w powiecie pszczyńskim? Gminy Suszec, Pawłowice, Pszczyna i Miedźna stawkę godzinową za pobyt dziecka w przedszkolu powyżej pięciu godzin wprowadziły już przed 1 września 2011 r. W Kobiórze i Goczałkowicach taki sposób rozliczania rodziców funkcjonuje od początku tego miesiąca. Wszędzie jednak stawka za godzinę po bezpłatnych pięciu wynosi 2 zł.

Pani Sylwia ma dwójkę dzieci, które odprowadza do jednego z pszczyńskich przedszkoli. W ubiegłym roku cena za godzinę ponadprogramową wynosiła w Pszczynie 1,45 zł i za 8 godzin dziennie pobytu dwójki dzieci płaciła ok. 370 zł z wyżywieniem. W tym roku płaci ok. 480 zł. To ponad 100 zł więcej. - W ubiegłym roku był też studencki kwadrans, że jak się rodzic spóźnił, to nie płacił za dodatkową godzinę. Teraz każda minuta jest liczona. Na szczęście nasza dyrektorka nie dolicza godziny, jeżeli przyprowadzę dzieci np. o 7.50. A muszę tak robić, bo o 8.00 zaczynam pracę – mówi pani Sylwia.

Pan Damian posyła syna do jednego z wiejskich przedszkoli gminy Pszczyna. Denerwuje się, że bezpłatne godziny są ustalone typowo pod rodziców, którzy nie pracują. - Bezpłatny jest pobyt od 8.00 do 13.00. A my z żoną jeździmy na 7.00 do pracy i musimy zawieść syna już o 6.30. Dziecko zostaje w przedszkolu do 16.00, czyli płacimy 10 zł za pięć godzin dziennie – mówi pan Damian, któremu opłata za przedszkole wzrosła z 200 na 300 zł z wyżywieniem miesięcznie. - Do tego wydaliśmy 400 zł na różne pomoce naukowe – kredki, zeszyty, bloki, farby itp. W prywatnym przedszkolu płaci się 340 zł i to wszystko jest zapewnione, a dzieci mają jeszcze naukę pływania czy jazdę konną! Poza tym każda godzina nieobecności miała być odliczana, a w naszym przedszkolu nie pobierają opłaty, gdy dziecka nie ma powyżej dwóch dni – mówi pan Damian.

Marian Grygier, dyrektor Pszczyńskiego Zarządu Edukacji mówi, że nie doszły do niego żadne negatywne sygnały ze strony rodziców. - Bezpłatne godziny określają dyrektorzy przedszkoli. A jeżeli chodzi o spóźnienia w odbieraniu dzieci, kierujemy się rozsądkiem. Żadnemu rodzicowi 5,10, a nawet 15-minutowego spóźnienia nie liczymy. Prosimy tylko, żeby respektować deklaracje odnośnie czasu pobytu dziecka w przedszkolu, które rodzice składali na początku września – twierdzi Marian Grygier. Jak jednak widać, w praktyce nie do końca to tak wygląda.

O tym, jak tem problem jest rozwiązywany w pozostałych gminach powiatu pszczyńskiego, czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Pszczyńskiej” (nr 18 z 20 września). Już w sprzedaży!

ram

T G+ F

Zobacz także

Wybudują nowe przedszkole, bo stare nie spełnia norm
Wybudują nowe przedszkole, bo stare nie spełnia norm
Nowy licznik, stara cena
Nowy licznik, stara cena
Porzucili psa przy fontannie w Suszcu
Porzucili psa przy fontannie w Suszcu
Megger i Indeka na Mistrzostwach Europy U23
Megger i Indeka na Mistrzostwach Europy U23
Kolejne odkomarzanie w gminie Goczałkowice-Zdrój
Kolejne odkomarzanie w gminie Goczałkowice-Zdrój
Nowa nawierzchnia na ul. Hodowców
Nowa nawierzchnia na ul. Hodowców

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18