www.facebook.com/Posel.Puda

Art. spons. W drodze po lepsze jutro...

Powiat Pszczyński10.10.2019, 11:30

Czy Polska rozwija się na miarę XXI wieku? O aktualnych przedsięwzięciach i projektach realizowanych w najbliższej przyszłości, wsparciu Unii Europejskiej, a także o własnych spostrzeżeniach z perspektywy nowego stanowiska w rozmowie z Grzegorzem Pudą, posłem na Sejm RP, wiceministrem inwestycji i rozwoju.

Od kilku miesięcy jest pan wiceministrem inwestycji i rozwoju. Co panu podlega? Czym się pan zajmuje w resorcie?

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju to resort dużych przedsięwzięć. Odpowiadam w nim za programy infrastrukturalne, zajmuję się największym w historii UE programem wspieranym ze środków polityki spójności – Infrastruktura i Środowisko z budżetem 32 miliardy euro. Dzięki niemu dbamy o ochronę środowiska, budujemy drogi,  rozwijamy kolej, inwestujemy w kulturę, zdrowie i naukę. To ogromne projekty, wymagające zarówno odpowiedniego wkładu finansowego, jak również efektywnego kierowania.

Fundusze europejskie to ważny zastrzyk dla inwestycji - jaki jest to procent w skali kraju? Więcej budujemy ze środków UE czy ze środków krajowych?

Fundusze unijne są wciąż ważnym źródłem finansowania inwestycji, ale ich udział się zmniejsza. Jeszcze kilka lat temu mniej więcej połowa inwestycji publicznych była finansowana z pieniędzy europejskich, teraz jest to około 30%. Coraz więcej pieniędzy na ważne projekty jesteśmy w stanie zapewnić z budżetu państwa. To pokazuje sprawność w zarządzaniu finansami publicznymi. Proszę spojrzeć na twarde dane. W 2015 roku dochody budżetu wyniosły 289 miliardów złotych. Zaledwie trzy lata później, w 2018 roku, było to już 380 miliardów. Dzięki dodatkowym pieniądzom jesteśmy w stanie finansować nowe programy rozwojowe. Przykład - finansowany całkowicie z polskich pieniędzy Fundusz Dróg Samorządowych, z którego na drogi lokalne do 2028 roku trafi 36 miliardów złotych. Kolejny przykład – program Mosty dla Regionów. Sam kilka dni temu wręczałem pozytywną opinię Ministra Inwestycji i Rozwoju dotyczącą dofinansowania z tego programu dla dokumentacji budowy mostu w Porąbce w powiecie bielskim. Oczywiście to wszystko nie oznacza, że pieniędzy europejskich nie potrzebujemy. Wciąż mamy do nadrobienia sporo zaległości rozwojowych.

Opozycja straszy Polaków, ze fundusze może zablokować. Jest się czego bać?  (rozumiem, że z tym blokowaniem chodzi o Komisję Europejską? - przyp. MIiR)

Dobrym prawem opozycji jest krytykować, wskazywać mankamenty, ale akurat w tej sprawie trafili kulą w płot. Jesteśmy jednym z liderów wykorzystania funduszy unijnych. Zainwestowaliśmy już prawie trzy czwarte pieniędzy UE na lata 2014-2020, a rozliczyliśmy z Komisją Europejską już prawie jedną trzecią. Czas na to mamy do 2023 roku. A przypomnę, że gdy obejmowaliśmy władzę w połowie listopada 2015 roku wciąż nierozliczone było 30 miliardów złotych. Mieliśmy półtora miesiąca, żeby je uratować, bo ostateczny termin upływał pod koniec grudnia. Udało się, między innymi dzięki świetnej współpracy z Komisją Europejską. Akcja trwała właściwie do sylwestrowej nocy. 

Jak te cztery lata można określić w kontekście inwestycji? Co udało się przede wszystkim?

To były bardzo dobre 4 lata dla całej Polski, w tym dla Śląska. Zrealizowaliśmy wiele ważnych inwestycji. Kilka przykładów z mojej działki. W lipcu wybrany został wykonawca ostatniego odcinka autostrady A1 z Tuszyna do Częstochowy. Kilka dni temu podpisaliśmy umowę o dofinansowanie budowy odcinka S1 Pyrzowice-Podwarpie. Wiem, że w najbliższych tygodniach GDDKiA planuje ogłosić przetargi na budowę S1 pomiędzy Mysłowicami i Bielskiem-Białą. Tę inwestycję rząd chce dofinansować środkami unijnymi. Uruchomiliśmy też specjalne działanie – Pakiet dla Średnich Miast, z którego mogą korzystać takie miasta jak Pszczyna czy Bielsko-Biała. Jest też warty 55 miliardów złotych Program dla Śląska, z którego finansujemy na przykład walkę ze smogiem.

Nie podlega panu program mieszkanie plus, zatem nie musi pan mówić o rzeczach, które idą jak po grudzie…

Nie zgodzę się z opinią, że Program Mieszkanie Plus idzie jak po grudzie. Wszyscy spodziewają się wbitych łopat i dźwigów pracujących na budowach, ale proszę zauważyć, że proces budowlany w Polsce trwa nawet 5 lat. W tej chwili w realizacji mamy kilkadziesiąt tysięcy mieszkań, a w przygotowaniu 120 tys. Poza tym Mieszkanie Plus to nie tylko budowy. Uruchomiliśmy na przykład program dopłat do czynszów. Uwłaszczyliśmy 2,5 mln użytkowników wieczystych, którzy stali się właścicielami gruntów pod mieszkaniami. Rozkręciliśmy też rynek mieszkaniowy. W ubiegłym roku liczba oddawanych mieszkań była w Polsce rekordowa. Powstało ich 185 tys., a w tym roku idziemy na kolejny rekord. Może ich powstać nawet 200 tys.

Dla posła pierwszej kadencji awans na ministra to duży skok. Co pana najbardziej zaskoczyło w tej funkcji?

To duża zmiana i wyzwanie, bo do zadań poselskich doszło tak naprawdę bieżące zarządzanie wycinkiem działalności państwa. Ta praca daje sporą satysfakcję, bo widzę, że dzięki temu co robi ministerstwo, Polska naprawdę się zmienia. Więc co zaskakuje? Różnorodność, bogactwo lokalnych, regionalnych tradycji, ich unikalny koloryt, które składają się na dzisiejszą Polskę. Dostrzegam to wyraźnie, ponieważ mam teraz okazję więcej podróżować po kraju. Każda jego część jest trochę inna, a przez to wyjątkowa, ciekawa. Inne są krajobrazy, architektura, tradycje na Śląsku, Mazowszu i w Wielkopolsce. A jednocześnie, mimo tych różnic, łączy nas poczucie, że wszyscy jesteśmy Polakami. I to jest piękne.

Zmienia się spojrzenie na politykę z perspektywy gabinetu wiceministra?

W gabinecie wiceministra odchodzi się od roli posła na rzecz orędownika konkretnych działań i pomysłów. Optyka faktycznie nieco się zmienia, ale doświadczenie poselski bardzo się przydaje.

Ma pan wgląd w to co czeka nasz region? Na co możemy liczyć? Jakie będą najważniejsze projekty? Jest coś o co pan szczególnie walczy teraz dla Pszczyny?

Śląsk jest dla rządu oczkiem w głowie. Dowodem na to jest Program dla Śląska. To największe przedsięwzięcie polityki regionalnej, 55 miliardów złotych na najważniejsze inwestycje. Jeśli mówimy o samej Pszczynie to kluczową kwestią jest jakość powietrza. Pszczyna należy do najbardziej zanieczyszczonych miast, nie tylko w Polsce, ale i w całej UE. Staram się aktywizować władze lokalne, by sięgały po pieniądze na walkę ze smogiem, a takie dostępne są właśnie w Programie dla Śląska i Programie Czyste Powietrze. Pszczyński samorząd stara się o poprawę efektywności energetycznej w budynkach wielorodzinnych. Właśnie oceniamy wnioski. 19 września uruchomiliśmy też specjalny nabór dla śląskich miast na inwestycje dotyczące odnawialnych źródeł energii. To również szansa dla Pszczyny. Nie zapominamy oczywiście o infrastrukturze, bo rozwój jest tam, gdzie da się dojechać.

T G+ F

Zobacz także

III. Bieg Śladami Żubra
III. Bieg Śladami Żubra
Zagraj w gry planszowe w Sztamferze w sobotę, 21 grudnia
Zagraj w gry planszowe w Sztamferze w sobotę, 21 grudnia
Nowoczesny sprzęt w pracowniach PZS nr 1
Nowoczesny sprzęt w pracowniach PZS nr 1
28-letni graficiarz złapany na gorącym uczynku
28-letni graficiarz złapany na gorącym uczynku
Informacje o kursowaniu autobusów w okresie Świąt Bożego Narodzenia
Informacje o kursowaniu autobusów w okresie Świąt Bożego Narodzenia
CBA w kopalni Pniówek. Siedem osób zatrzymanych
CBA w kopalni Pniówek. Siedem osób zatrzymanych
Wybrano projekt graficzny logo Goczałkowic
Wybrano projekt graficzny logo Goczałkowic
W weekend pszczyński Rynek po raz kolejny zamieni się w Świąteczny Jarmark!
W weekend pszczyński Rynek po raz kolejny zamieni się w Świąteczny Jarmark!
Zmiany w gospodarowaniu odpadami w gminie Goczałkowice od 1 stycznia
Zmiany w gospodarowaniu odpadami w gminie Goczałkowice od 1 stycznia
SQL: 16