Strefa elektrowni?

26.09.2011, 11:00

Wola

Jest wstępna zgoda na włączenie pokopalnianych terenów do strefy ekonomicznej, o co zabiegają samorządy gminy i powiatu. Kompania Węglowa nie wyklucza tu budowy elektrowni węglowej.


Wójt gminy Miedźna i starosta powiatu pszczyńskiego złożyli wniosek do Zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A. o włączenie ok. 25 ha do KSSE, a dokładnie do podstrefy tyskiej. 13 ha należy do gminy, reszta do powiatu i skarbu państwa. - Wstępna zgoda zarządu już jest. W ślad za tym poszły kolejne działania, związane z przygotowaniem szczegółowych opisów, planów geodezyjnych – wójt Bogdan Taranowski informuje o tym, jaki jest stan sprawy na dziś. Radni gminni 20 września przyjęli uchwałę, w której dokładnie określone zostały granice strefy.
- Sam proces może potrwać być może do połowy przyszłego roku – dodaje wójt Taranowski. Status strefy oznacza zwolnienie z części podatków, a to już mocny magnes na inwestorów, którzy zaczynają interesować się już tematem. Mieszkańcy, również ościennych gmin nie ukrywają, ze wiążą z tym spore nadzieje na znalezienie pracy. Jakiej? Tego na razie nie wiadomo. Inwestycja może zacząć tu działać każda, poza, jak zapewnia wójt taką, która byłaby uciążliwa dla mieszkańców. Czy elektrownię można zaliczyć do tej grupy? Pytanie na czasie, bo temat, który wydawał się zamknięty, wraca.
Jak poinformowała bowiem prezes KW, Joanna Strzelec-Łobodzińska jesienią powinna zostać przyjęta nowa strategia firmy, która przewiduje budowę takiej elektrowni węglowej. Już prowadzone są rozmowy z partnerem z branży energetycznej. Wcześniej na terenie dawnej kopalni „Czeczott” planowano podobną inwestycję razem z RWE. Wycofano się z tych zamiarów ze względu na niejasności z opłatami za emisję dwutlenku węgla. - Umiejscowienie tej elektrowni nie jest przesądzone, tak jak wiele innych rzeczy w tym temacie nie jest przesądzonych. Budowa elektrowni w Woli jest brana pod uwagę, ale mogą być też inne lokalizacje – nie chce zdradzać szczegółów rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej. Nie potrafił też powiedzieć, kiedy szczegóły inwestycji będą znane. Wiadomo jednak, że będzie ona miała inny charakter od tej planowanej z RWE. Niemcy mieli być udziałowcem większościowym, teraz planowana jest budowa obiektu na zasadach partnerskich. Nie wiadomo też, czy powstanie jeden większy blok (taki, jaki miał być w Woli – o mocy 800 megawatów), czy dwa mniejsze. Już teraz plany włączenia terenów pokopalnianych do strefy ekonomicznej i branie pod uwagę Woli przy budowie elektrowni cieszą władze gminy Miedźna. - To bardzo dobrze, bo to działania zbieżne – przyznaje wójt Taranowski.

agw

T G+ F

Zobacz także

Rozmawiali z Japończykami o elektrowni
Rozmawiali z Japończykami o elektrowni
Przyszłość elektrowni niepewna
Przyszłość elektrowni niepewna
66-latek ukradł telefon, bo chciał "znaleźne"
66-latek ukradł telefon, bo chciał "znaleźne"
Policja szuka świadków wypadku w Górze
Policja szuka świadków wypadku w Górze
6-letni chłopiec wypadł z okna
6-letni chłopiec wypadł z okna

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18