Pszczyna: Dla kogo ta siłownia?

20.10.2011, 10:16

Pszczyna

Choć przyrządy do ćwiczeń są już w budynku na Stadionie Miejskim, a siłownia ma regulamin korzystania, nie została uruchomiona. I może jeszcze minąć wiele miesięcy, zanim uda się dostosować pomieszczenia do wymogów sanepidu.


Stacja bicepsów, mięśni piersiowych, nóg, ławka do wyciskania, bieżnia, ławka do ćwiczeń mięśni brzucha i wiele innych przyrządów aż proszą się, by na nich ćwiczyć. Nie są to nowe przyrządy.
Gmina zakupiła je od właścicieli siłowni, która kiedyś znajdowała się przy ul. Katowickiej (niedaleko „Strzelnicy”). W tym roku za 33 tys. zł kupiono połowę przyrządów, w przyszłym za taką samą kwotę gmina przejmie resztę.

Pytanie tylko co stanie z tymi wszystkimi urządzeniami, bo w pomieszczeniach przy stadionie nie ma już na nie miejsca.

Nie to jest jednak największym problemem. – Nie ma odbioru technicznego, więc z siłowni nie można korzystać. Nie wydałem pozwolenia na ćwiczenie. Jeżeli ktoś schodzi na dół i korzysta z przyrządów, nie jestem w stanie tego dopilnować, bo nie jestem tu cały czas – mówi Dariusz Zuber, dyrektor Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu w Pszczynie.

Dlaczego obiekt nie może być użytkowany? Aktualnie urządzenia znajdują się w pomieszczeniu o pow. 71 m2 (kiedyś były tu sutereny, m.in. szatnie, pralnia) oraz w drugim o pow. 28 m2, gdzie do tej pory znajdowała się mała siłownia dla zawodników Iskry. Oba pomieszczenia dzieli jeszcze jedno. To w nim i w tym mniejszym muszą powstać szatnie i natryski. Trzeba w nie włożyć jeszcze jakieś 70 tys. zł. Wtedy MORiS może się starać o dopuszczenie do użytkowania. Ale nawet wtedy nie będzie jeszcze mowy o komercyjnym jej wykorzystaniu. I dyrektor MORiS-u twierdzi, że nie było od samego początku. - Bo jednym z wymogów Sanepidu dla tego typu obiektów jest wentylacja. Do tego pomieszczenie, w którym znajduje się siłownia musi mieć 3 m wysokości, a nasze ma 2,80. Choć mamy nadzieję, że te 20 cm odstępstwa zostanie zaakceptowane – mówi.

Ile kosztował remont suteren i przebudowa ich na pomieszczenie, gdzie teraz znajduje się siłownia, trudno powiedzieć. Bo jak mówi dyrektor, remont toczył się w całym budynku w latach 2008-09. Była wymiana instalacji, kotłowni, remonty szatni, łazienek. - Mogę powiedzieć, że w tym roku na pomalowanie pomieszczenia, położenie wykładziny wydaliśmy jakieś 30 tys. zł. I mieliśmy jeszcze zabezpieczone 40 tys. zł na wykonanie szatni, ale musiały zostać wydatkowane na podłączenie do kanalizacji – mówi Zuber.

Dyrektor złożył wniosek do projektu budżetu o zabezpieczenie środków na dokończenie siłowni. Choć burmistrz Skrobol mówił na sesji, że środki może znajdą się jeszcze w tym roku. Mówił też o tym, by dostosować go do wymogów sanepidu i udostępnić komercyjnie 2-3 godziny w ciągu dnia lub tygodnia.

Więcej czytaj w najnowszym numerze Gazety Pszczyńskiej”

ram

T G+ F

Zobacz także

Dla kogo dworce?
Dla kogo dworce?
Dla kogo te ekrany?
Dla kogo te ekrany?
Uszkodził wyposażenie myjni. Wpadł dzięki monitoringowi
Uszkodził wyposażenie myjni. Wpadł dzięki monitoringowi
71 dni z alarmem smogowym
71 dni z alarmem smogowym
Śląskie morze zainspirowało najlepszych fotografików
Śląskie morze zainspirowało najlepszych fotografików

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18