Pszczyna: Będzie porozumienie?

06.02.2007, 14:38

Urząd Marszałkowski przedstawił kolejną wycenę gospodarstwa Renaty i Bronisława Sojków, przez które ma przebiegać północna obwodnica Pszczyny.

300 tys. zł – o tyle większa jest najnowsza wycena za nieruchomości Sojków w porównaniu do poprzedniej. W sumie opiewa na 2 mln 142 tys. zł. Właśnie tyle Urząd Marszałkowski chce zapłacić za odtworzenie dwóch budynków mieszkalnych i całego gospodarstwa znajdujących się przy ul. Górnośląskiej w innym miejscu. Przypomnijmy, pierwsze wyceny mienia państwa Sojków wynosiły ponad milion złotych. Rodzina nie wyobrażała sobie, żeby za taką kwotę odtworzyć wszystko to, na co pracuje od wielu lat.

Czy tym razem, po ponad pięciu latach, dojdzie wreszcie do porozumienia? – Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że sprawa nie uległa zmianie. Nie zadowala nas wycena marszałka, ale jesteśmy w trakcie negocjacji z gminą – powiedziała nam Renata Sojka.

- Gmina również chce pomóc państwu Sojkom przy przeniesieniu dobytku we wskazane przez nich miejsce – powiedział nam Mirosław Kraus, zastępca burmistrza Pszczyny. – Najprawdopodobniej w połowie lutego dowiemy się, jaka jest ich ostateczna decyzja i czy zgadzają się na naszą propozycję – mówi.
Gmina zaoferowała, że zajmie się uzbrojeniem działki i przygotowaniem infrastruktury drogowej. Wydział architektury przygotował już zmianę planu zagospodarowania przestrzennego w miejscu gdzie ma zostać przeniesione siedlisko. – Jeżeli plan nie zostanie oprotestowany, to już w lutym można by ruszać z budową. Na pewno jest to konkretna pomoc – wyjaśnia Kraus.

Czy państwo Sojka z niej skorzystają? Odpowiedź na to pytanie otrzymamy już niedługo. Gdyby jednak odrzucili i te propozycje, w myśl przepisów, które weszły w życie końcem ubiegłego roku, wojewoda może wywłaszczyć gospodarstwo pod taką inwestycję. A wtedy już mogą pozostać bez wyboru. Inna możliwość to nowy projekt obwodnicy, która ominęłaby nieruchomość Sojków.

Póki co, jeżeli do marca nie zostanie zawarte porozumienie, dojdzie do odwieszenia procesu sądowego, jaki rodzina wytoczyła gminie Pszczyna (Sojkowie zdecydowali się go zawiesić po negocjacjach z nowym burmistrzem Pszczyny). Wtedy o wszystkim zadecyduje już sąd. – Dążymy do ugody i myślę, że dzisiaj jest realna szansa, żeby właśnie tak rozwiązać ten problem. Sady to duże koszty, a sprawa może się toczyć przez kolejne lata, tak jak to było do tej pory – mówi Mirosław Kraus. (źródło: Gazeta Pszczyńska”)

map

T G+ F

Zobacz także

Porozumienie gminy Pszczyna z PSP: co trzy lata auto dla OSP
Porozumienie gminy Pszczyna z PSP: co trzy lata auto dla OSP
Pszczyna: będzie referendum śmieciowe?
Pszczyna: będzie referendum śmieciowe?
Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem
Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków
Obsadzono mandaty na członków Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej
Obsadzono mandaty na członków Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18