Powyborcze sprzątanie

24.10.2011, 11:53

Powiat

Sprzątanie powyborczych materiałów musi zakończyć się do 30 dni od wyborów. Praktyka pokazuje, że sztaby wyborcze mają z tym problemy.


Obowiązek usunięcia materiałów wyborczych nakłada na komitety ordynacja wyborcza. Plakaty, ulotki, i wszelkie inne materiały wyborcze powinny być usunięte przez komitety biorące udział w wyborach w ciągu 30 dni od głosowania. Jeśli jednak nie będą się do tego kwapić, wówczas decyzją wójta, burmistrza lub prezydenta miasta zrobią to za nie samorządy. Koszty tej operacji zostaną nałożone na komitety. Czy stanie się tak w naszym powiecie? Jeszcze trochę czasu zostało, a są miejsca, o których sztabowcy chyba zapomnieli. Jeszcze czekamy.


Docenić tempo sprzątania. Każdego


Emocje opadają nam – wyborcom. Wybranym – pewnie nie. Dla niektórych to jak pierwszy dzwonek, pierwszy raz w ławie, nowe znajomości. Ktoś dostanie tytę, ktoś w tytę. I – jak powiedział słuchacz radiowej „Trójki” - smutno się zrobiło i jakoś pusto bez tego przedwyborczego zamieszania. Jakże o nas w ostatnich tygodniach zabiegano. Każdy słup, drzewo, płot uśmiechały się w obietnicy, że teraz to już na pewno będzie nam się żyło lepiej. Że nas w końcu docenią, że przeprowadzą na dobrą stronę mocy. Jakie te uśmiechy były szerokie, które ograniczały tylko uszy. Uśmiechy odprowadzały nas do pracy, nasze dzieci do szkół, witały nas przed kościołami. Zresztą w kościołach też, odświętnie i w krawacie. W samych szkołach, a jakże, też, głaszcząc czule młodych Polaków po rozczochranych myślach. Na murawach nas witały, kopały piłki. Niektóre ćwiczyły się w gwarze, przymierzały do czepców. Ale jak mówić gwarą i jednocześnie szeroko się uśmiechać? Awykonalne. Nawet dla Chucka. Były też łobuzerskie uśmiechy. Jak to przed wyborami, które przenoszą kandydatów w inny wymiar czasoprzestrzenny. Gdzie jest wszędzie blisko i zawsze się zdąży. Wtedy w zupełnie cudowny sposób zatrzymuje się czas, który pozwoli zajrzeć nawet na turniej ministrantów albo mecz przedszkolaków, grupa żabek kontra krasnoludki z leśnej budki. Wspaniałe popieranie każdej lokalnej inicjatywy, pochwalenie każdego zebranego ziemniaka. Człowiek miał nawet wrażenie, że gdyby podszedł i poprosił, żeby go ktoś przytulił, mógłby liczyć na misia z kandydatem do ławy poselskiej. O, i jeszcze tak się przytulmy, a teraz z tej strony, ma pan to czy powtórzyć? Powtórka będzie, a jakże, ale z zupełnie innej rozrywki, ścigania powyborczego porządku. Jak po każdych wyborach. Ten, kto wieszał, wie chyba, gdzie wieszał. Niektórym może będzie łatwiej, bo jest ich już troszeczkę mniej. Posłowi Stanisławowi Pięcie na przykład ... pourywano nos na plakatach, więc jednak mniej sprzątania. Baner z panią Mirosławą Nykiel oberwał się z jednej strony. Więc i mniej rozsupływania. Drabinę tez wystarczy tylko raz przystawić. Może by nas tak zaskoczyć i zrobić to przed wyznaczonym czasem? Już nawet nie trzeba nas rozpieszczać i przytulać. Zwyczajnie nas zaskoczcie. Każdego.
(zgrzyt)

(Felieton z Gazety Pszczyńskiej” nr 20 z 18 października br.)

agw

T G+ F

Zobacz także

Wspólnie sprzątali przy Zbiorniku Łąckim i Pszczynce
Wspólnie sprzątali przy Zbiorniku Łąckim i Pszczynce
Sprzątali brzeg Jeziora Goczałkowickiego. Aż 12 t śmieci!
Sprzątali brzeg Jeziora Goczałkowickiego. Aż 12 t śmieci!
Dokument "Tajemnica Ojca Pio" w Pawłowickim GOK-u
Dokument "Tajemnica Ojca Pio" w Pawłowickim GOK-u
Plebiscyt na Wolontariusza Roku Gminy Pszczyna
Plebiscyt na Wolontariusza Roku Gminy Pszczyna
Weekendowy rozkład jazdy
Weekendowy rozkład jazdy

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18