Pół tys. dzieci za burtą

22.05.2012, 10:36

Pszczyna

Oliwka w ubiegłym roku miała trzy lata i nie dostała się do ćwiklickiego przedszkola. Jej mama liczyła, że uda się w tym roku. Niestety, 4-latka znów znalazła się tylko na liście rezerwowej. – Kiedy przechodzimy obok przedszkola i widzi bawiące się tam dzieci, pyta mnie dlaczego ona nie może tam chodzić? Co ja mam jej odpowiedzieć? – pyta mama, która prosi o zachowanie anonimowości.

Takich dzieci, jak Oliwia jest w całej gminie ok. 360, podczas gdy w ubiegłym roku liczba dzieci, które nie dostały się do gminnych przedszkoli wynosiła ponad dwa razy mniej, bo ok. 160. Maluchy w wieku 3. i 4. lat w wielu placówkach praktycznie zostały bez szans na przyjęcie, bo od września obowiązkowo do przedszkola muszą chodzić już nie tylko 6-latki, ale także dzieci pięcioletnie.
- Wiedzieliśmy, że problem z brakiem miejsc w przedszkolach się pojawi, dlatego w ostatnich latach rozbudowywaliśmy przedszkola i dodawaliśmy oddziały do zespołów szkolno-przedszkolnych. Tego, co stało się w tym roku, nie byliśmy jednak w stanie przewidzieć. Sytuacja jest wyjątkowo trudna – przyznaje burmistrz Pszczyny, Dariusz Skrobol, który podkreśla, ze nie byłoby tak źle, gdyby ministerstwo nie wycofało się z obowiazku szkolnego dla dzieci 6-letnich. - Poza tym w latach 1999-2002 Rada Miejska zdecydowała o zamknięciu siedmiu przedszkoli w gminie. W ramach tych działań część dzieci przeniesiono do oddziałów szkolno-przedszkolnych - dodaje.

Nawet fakt, że od września gmina planuje uruchomić trzy dodatkowe oddziały, każdy po 25 dzieci niewiele pomoże. - 200 tys. zł zabezpieczone na remont kotłowni w szkole na Starej Wsi przesuniemy na uruchomienie oddziałów w Brzeźcach, Łące i Studzienicach. Szukamy środków na zmodernizowanie sali i zrobienie oczka sanitarnego w szkole w Piasku, by tu też mógł zostać uruchomiony dodatkowy oddział –burmistrz apeluje też, by powstawało jak najwięcej prywatnych przedszkoli. Do każdego dziecka w prywatnej placówce gmina miesięcznie dopłaca 340 zł. Jednak koszt pobytu dziecka w niepublicznym przedszkolu przekracza możliwości finansowe wielu rodziców (w gminie Pszczyna waha się od 500 do nawet 800 zł miesięcznie).

Więcej czytaj w najnowszym numerze Gazety Pszczyńskiej”. Już w sprzedaży!

Podczas wczorajszego posiedzenia Komisji Spraw Społecznych, Marian Grygier, dyrektor Pszczyńskiego Zarządu Edukacji przekazał, że na wczoraj (22 maja) liczba dzieci nieprzyjętych do przedszkoli w gminie Pszczyna wynosi ok. 303. Pierwsze dane wskazujące, że jest ich 364 wynikały z tego, że część rodziców zapisało pociechy do np. dwóch przedszkoli. Część dzieci znalazła też miejsce ze względu na to, że ktoś się wycofał.

ram

T G+ F

Zobacz także

Łąka za burtą Pucharu Polski
Łąka za burtą Pucharu Polski
Pół roku temu
Pół roku temu
O bezpieczeństwie na drodze w Osiedlowym Domu Kultury w Pawłowicach
O bezpieczeństwie na drodze w Osiedlowym Domu Kultury w Pawłowicach
Kurs fotograficzny dla początkujących. Trwają zapisy!
Kurs fotograficzny dla początkujących. Trwają zapisy!

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18