Odszedł dr Paweł Gojniczek

Artykuł płatny09.01.2018, 10:15

20 grudnia 2017 roku zmarł dr Paweł Gojniczek. Człowiek niezwykłej wiedzy, skromności i życzliwości dla ludzi. Odszedł w dziewięćdziesiątym czwartym roku życia. Życia, pełnego różnorodnych doświadczeń życiowych, zawodowych, społecznych i politycznych. Był z pełnym przekonaniem Człowiekiem nowoczesnej lewicy. Takim pozostał do końca swoich dni.

Pochodził ze Śląska Cieszyńskiego. Urodził się 26 czerwca 1924 r. w Lesznej Górnej. Od 1936 roku mieszkał w Cieszynie, gdzie Jego ojciec objął gospodarstwo rolne tuż przy granicy. Szkołę podstawową ukończył w Cieszynie, tam też rozpoczął naukę w Ogólnokształcącym Gimnazjum.

Był bezpośrednim świadkiem historii: m.in. zajęcia w 1938 roku Zaolzia, przygotowań i przebiegu kampanii wrześniowej 1939 r. Początek wojny rozpoczął jako woźnica, dostarczając dla wojska 2-konną furmankę, którą przewoził wyposażenie dla wojska. Tego samego dnia, wieczorem tę misję zakończył  (będąc 15-latkiem)  jako zawodowy żołnierz. W lutym 1941 r., wraz z wieloma młodymi chłopakami został wywieziony do Niemiec na roboty rolne. Po bitwie pod Stalingradem /mimo choroby nerek/  został powołany do wojska i po przeszkoleniu skierowany do środkowej Francji. Po rozbiciu jednostki dostał się, wraz z pozostałymi Polakami, do obozu angielskiego.

W obozie polskim w Szkocji  przygotowywano kadry dla dywizji gen. Maczka. Po przeszkoleniu  został skierowany do Ośrodka Dyspozycyjnego Sztabu Naczelnego Wodza. Po zakończeniu wojny, mając przeszkolenie i doświadczenie radiotelegraficzne oraz umiejętność obsługi aparatury nadawczo – odbiorczej, został skierowany do 12 batalionu łączności. Po demobilizacji, w maju 1947 roku, wrócił do kraju, do Cieszyna. Ponieważ nie miał możliwości zatrudnienia zgłosił się na rok wstępny w Wyższej Szkole Gospodarstwa Wiejskiego. Szkołę, w krótkim czasie przeniesiono do Olsztyna, i tam w 1951 roku ukończył studia inżynierskie. Naukę kontynuował i ukończył magisterium w Wyższej Szkole Rolniczej w Poznaniu. Miał  tam możliwość pozostać asystentem, lecz obowiązujące ówcześnie nakazy pracy skierowały Go do Technikum Rolniczego w Złotym Potoku. Po czterech latach został zastępcą dyrektora/s pedagogicznych w Technikum Rolniczym Pszczynie.

W 1961 roku został stypendystą w USA, gdzie poznawał system edukacji rolniczej oraz metody współpracy nauki i praktyki rolniczej.

W trakcie pracy w pszczyńskim technikum, współpracował z Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Doświadczenia tej współpracy oraz zebrany materiał doświadczalny na polach i w laboratorium z zakresu gleboznawstwa pozwoliły Mu  otworzyć na uczelni w Poznaniu przewód doktorski, który ukończył w 1970 roku uzyskując tytuł doktora nauk rolniczych.

Przez sześć lat był kierownikiem Zakładu Doświadczalnego Środków Ochrony Roślin w Instytucie Przemysłu Organicznego w Pszczynie.

Od 1975 r. /wraz z powołaniem 49 województw/ został powołany na Kierownika Oddziału Oświaty Rolniczej w Urzędzie Wojewódzkim w Bielsku Białej, gdzie pracował do przejścia na emeryturę w 1990 roku. Młodzież  pszczyńska kojarzy Go jeszcze jako nauczyciela języka angielskiego w Zespole Szkół Ekonomiczno - Medycznych.

Nigdy nie zachowywał się jak klasyczny emeryt. Zadziwiał swoją aktywnością: w ruchu spółdzielczym (spółdzielnia mieszkaniowa), w Związku Działkowców i nade wszystko w Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

W działalności politycznej (SdRP i SLD) odegrał rolę szczególną. Był bowiem współtwórcą struktur nowoczesnej Lewicy na ziemi pszczyńskiej. Dla działaczy i sympatyków był Mentorem najwyższej klasy, ideowym i życiowym „Ojcem”, przykładem Europejczyka. Był Autorytetem.

Wielokrotnie był odznaczany: od brytyjskiego The War Medal 1939-45, przez Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, po Medal Komisji Edukacji Narodowej oraz odznaki Ruchu Spółdzielczego i Działkowców.

Dr Paweł Gojniczek uważał się za Ślązaka-emeryta z południowych Kresów Polski, co jakże pięknie ukazuje Jego miłość do ziemi, z którą był związany.

Miałem zaszczyt uczyć się od Niego: życia, podejścia do ludzi, pracowitości, zaangażowania, empatii a nade wszystko entuzjazmu do spraw polskich. Dane mi było prowadzić z Nim wiele bardzo ciekawych rozmów, które zawsze kończyły się wyrażaniem troski o Polskę, jej historyczne oceny. To był Jego codzienny, jakże piękny Patriotyzm. Uważam dr Pawła Gojniczka za „Ojca”, pszczyńskiej, nowoczesnej lewicy. Wszyscy bowiem korzystaliśmy z Jego wiedzy, mądrości i doświadczenia. Dla wszystkich nas – osób związanych z lewicą - stał się niekwestionowanym Autorytetem. Przekonaliśmy się o tym w czasie gdy zdrowie i kondycja nie pozwalały Mu na pełną aktywność.

Dziękujemy Tobie Pawle za wszystko. Pozostajesz w naszej pamięci na zawsze.

Łączymy się w bólu z Małżonką Panią Bronisławą oraz córka Jolantą.

Zbigniew H. Noskowski
wraz z Koleżankami i Kolegami z SLD 

T G+ F

Zobacz także

Tysiąc drzew na minutę
Tysiąc drzew na minutę
Ken Burton ponownie w Pszczynie
Ken Burton ponownie w Pszczynie
400 tys. zł na pierwsze remonty, 1,5 mln dla powiatowej spółki
400 tys. zł na pierwsze remonty, 1,5 mln dla powiatowej spółki
Ks. Bernard Czernecki z medalem „Za Zasługi dla Powiatu Pszczyńskiego”
Ks. Bernard Czernecki z medalem „Za Zasługi dla Powiatu Pszczyńskiego”
Mieszkanka Pielgrzymowic została diakonem
Mieszkanka Pielgrzymowic została diakonem
Moja miłość ma już nowy adres: Lizbona
Moja miłość ma już nowy adres: Lizbona
Zmarł ks. Kazimierz Wolny, emerytowany proboszcz parafii w Studzienicach
Zmarł ks. Kazimierz Wolny, emerytowany proboszcz parafii w Studzienicach
SQL: 16