fot. To przewodniczący i wiceprzewodniczący Rady Gminy mieli wybrać jednego z kandydatów do Rady Nadzorczej GZGK do rekomendacji całej Radzie Gminy.

Nocna zmiana w gminnej spółce?

Miedźna16.02.2019, 09:00

Po wyborach samorządowych zmiany w GZGK, gminnej spółce odpowiedzialnej za wodę i ścieki, są nieuniknione. Niektórym radnym nie podoba się jednak styl ich wprowadzania.

Zarówno w trakcie kampanii wyborczej, jak i po wygranych wyborach Jan Słoninka mówił, że konieczne są zmiany w Gminnym Zakładzie Gospodarki Komunalnej. Od dłuższego czasu podkreślał, że jakość wody w gminie jest fatalna, nie podobał mu się też sposób funkcjonowania spółki, której jedynym właścicielem jest gmina Miedźna. Po zmianie wójta następstwem tych zapowiedzi był projekt uchwały, który znalazł się w porządku obrad sesji Rady Gminy 22 stycznia w sprawie rekomendowania nowych członków Rady Nadzorczej.

Kandydatami zostali Tomasz Drąszkowski z Ćwiklic, niegdyś zastępca burmistrza Pszczyny, były członek zarządu Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej w Pszczynie, a także Paweł Legut, działacz z Chełmka. Wiceprzewodniczący Rady Gminy Adam Wojtala tłumaczył, że jedną osobę wybrał wójt, a drugą – Rada Gminy. Problem w tym, że większość radnych o tym, kto ma być rekomendowany dowiedziało się... dzień przed sesją, na posiedzeniu Komisji Budżetu (w poniedziałek, 21 stycznia). Co istotne, w projekcie uchwały do rozpoczęcia sesji nie było żadnych nazwisk.

- Trzeba coś zmienić, trzeba przeorganizować tę firmę, więc trzeba zacząć od ludzi. Zadziwia mnie jedynie styl, w jakim jest to przeprowadzane – mówił radny Michał Przewoźnik. - W piątek otrzymaliśmy sms-a z zaproszeniem na posiedzenie w poniedziałek. Tylko że sms nie jest żadną podstawą do mojego pracodawcy, żeby mnie zwolnić z obowiązków służbowych. Stąd moja nieobecność, i z tego co wiem, także kilku innych radnych – przyznał. - Nie znam tych osób w dalszym ciągu, nie oceniam ich. Nie pojawiły się też na sesji, w dobrym tonie byłoby się pojawić. Jak mam rekomendować kogoś, kogo nie widziałem na oczy? Nie wiem, skąd wypłynęły te kandydatury. Kto zaproponował im to stanowisko? - pytał kilkukrotnie, ale nie uzyskał odpowiedzi na pytanie.

Adam Wojtala, wiceprzewodniczący Rady Gminy stwierdził, że kandydaci mają odpowiednie certyfikaty umożliwiające zasiadanie w radach nadzorczych. Dodał, że ci radni, którzy byli dzień wcześniej na komisji mogli ich poznać, zadawać im pytania. Kiedy pytanie o to, kto ich zgłosił, powtórzyli kolejni radni, A. Wojtala przyznał, że decyzję podjęli przewodniczący z wiceprzewodniczącymi Rady Gminy. - Byliśmy taką komisją, która wybierała osoby do rekomendowania radzie – stwierdził. - Panie przewodniczący, panowie zastępcy, nie macie ustawowych uprawnień, żeby rekomendować Radzie Gminy osoby do polecenia. Jest rzeczą nie do przyjęcia, żeby głosować personalnie nad osobami, których państwo nie znacie, a które mają decydować o bardzo ważnych rzeczach dla całej społeczności gminy – skrytykował sposób wyboru członków Rady Nadzorczej Alojzy Wojciech, radny Rady Powiatu Pszczyńskiego z gminy Miedźna.

Pojawiły się też wątpliwości co do jednego z kandydatów. - Mam pytanie do wiceprzewodniczącego Tomasza Nycza. Czy pan Paweł Legut jest pana kolegą z pracy, z pokoju, w którym razem pracujecie? - pytał radny Mariusz Wojtala. - Tak. I tak się dowiecie kiedyś. To człowiek bardzo uczciwy i pracowity – powiedział T. Nycz.

Wątpliwości budziła jeszcze jedna sprawa. - Skoro państwo radni nie spotkali się z obecną Radą Nadzorczą, jaką mają podstawę, by ją zmieniać? Z tego, co wiem, wójt również nie spotkał się ani z zarządem, ani z Radą Nadzorczą. To taki nowy standard pracy? W polityce nazywało się to kiedyś „nocna zmiana” - powiedział radny M. Wojtala.

Wójt Jan Słoninka przyznał, że dzień przed sesją cała dotychczasowa Rada Nadzorcza GZGK złożyła rezygnację. - W grudniu udałem się do GZGK, chciałem spotkać się z zarządem. Nikogo z zarządu nie było w zakładzie pracy. Potem dwukrotnie spotkałem się z jednym z członków zarządu. Rozmowy były – mówił. - Ta spółka nie działa dobrze, należy dokonać gruntownych zmian. Członkowie Rady Nadzorczej zrezygnowali z pracy, jeden z członków zarządu również wypowiedział umowę o pracę. Spółka musi działać, wykonywać swoje funkcje – tłumaczył tempo wprowadzanych zmian.
Ostatecznie w głosowaniu nad uchwałą oddano 8 głosów „za”, 6 osób wstrzymało się od głosu. Wójt zapowiedział, że zaprosi nowych członków Rady Nadzorczej GZGK na spotkanie z radnymi. Jednocześnie w spółce prowadzony jest audyt.

pako

T G+ F

Zobacz także

Podatek od wyrobisk górniczych: powiat wspiera gminę Miedźna
Podatek od wyrobisk górniczych: powiat wspiera gminę Miedźna
Zniszczono wiatę w Woli. Policja szuka świadków
Zniszczono wiatę w Woli. Policja szuka świadków
66-latek ukradł telefon, bo chciał "znaleźne"
66-latek ukradł telefon, bo chciał "znaleźne"
Policja szuka świadków wypadku w Górze
Policja szuka świadków wypadku w Górze
6-letni chłopiec wypadł z okna
6-letni chłopiec wypadł z okna
Muzeum Zamkowe w Pszczynie wyróżnione przez Marszałka Województwa Śląskiego
Muzeum Zamkowe w Pszczynie wyróżnione przez Marszałka Województwa Śląskiego

Komentarze:

Janusz 2019-02-18 godz. 10:49
A czy ktoś kiedyś słyszał o tym aby np. w Pszczynie burmistrz konsultował się z radnymi w sprawie powołania członków rady nadzorczej???
Sąsiad gzgk 2019-02-17 godz. 21:30
My się cieszymy, że zmiany i ludzie spoza gminy. Liczymy na poprawę. Kompetencje są, zobaczymy. Kibicuję, powodzenia!
Hahaha 2019-02-17 godz. 14:57
Mańka wyprowadzi na prostą. Buhaha
Trututu 2019-02-17 godz. 10:12
To bareszcie porządek i zmiana na profesjonalistów. To może boleć tylko dotychczasowy układ. Cała gmina Miedźna wie, ile dobrodziejstwa dla nich zrobiło GZGK przez ostatnie lata. Autora artykułu dyskretnie zapraszam do zapoznania się z uprawnieniami poprzednich władz spółki a zwłaszcza rady nadzorczej XD
Michał 2019-02-16 godz. 10:55
A czy to prawda, że Pan Andrzej Mańka (PIS) został prezesem tej spółki ?
treść:
autor:

SQL: 18