Warta prawie 10 mln zł inwestycja ma zakończyć się w czerwcu

Potok Goczałkowicki : marszałek się wycofał, dołożyła gmina

Goczałkowice-Zdrój10.04.2018, 10:04

Dobiegają końca prace związane z regulacją Potoku Goczałkowickiego. Roboty były jednak zagrożone, bo z finansowania wycofało się województwo śląskie.

Jak już informowaliśmy, długo oczekiwana przez mieszkańców i kosztowna inwestycja do końca 2017 roku realizowana była przez Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach. Z dniem 1 stycznia zadania wykonywane przez takie regionalne zarządy przejął nowy podmiot – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Przejął także regulację Potoku Goczałkowickiego.

I zaczęły się schody. ŚZMiUW podlegał marszałkowi województwa śląskiego. Ten na zadanie w 2017 r. przeznaczył prawie 3,25 mln zł. Z montażu finansowego wynikało, że w roku bieżącym marszałek na Potok Goczałkowicki miał przekazać jeszcze 122 tys. 782 zł 16 gr. Środki te samorząd województwa śląskiego nawet zabezpieczył w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Ale na początku roku województwo poinformowało, że nie będzie już finansować zadania w Goczałkowicach-Zdroju.

Dlaczego? Wszystko przez nowe prawo wodne powołujące Wody Polskie. - Z dniem wejścia w życie ustawy Wody Polskie wstępują w prawa i obowiązki wynikające z umów zawartych przez marszałków województw lub samorządowe jednostki organizacyjne wykonujące zadania marszałków. Od 1 stycznia 2018 r. samorządy województw i marszałkowie nie realizują zadań zleconych z zakresu gospodarki wodnej – tłumaczy Marcin Gaweł z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

W związku z tym Wody Polskie zwróciły się do gminy Goczałkowice-Zdrój o dołożenie dodatkowych środków. Przypomnijmy, gmina przeznaczyła na ten cel w ub. roku już 1,2 mln zł. Jak napisał dyrektor Andrzej Kitel, brak ponad 122 tys. zł spowoduje „realne zagrożenie terminowej realizacji prac”. Dlatego w porządku obrad sesji Rady Gminy Goczałkowice-Zdrój 20 marca znalazł się projekt uchwały ws. pomocy finansowej PGW Wody Polskie. Radni jednomyślnie zgodzili się na przekazanie dodatkowych środków na regulację potoku. - Regulacja Potoku Goczałkowickiego jest zadaniem o charakterze priorytetowym, kluczowym z punktu widzenia ochrony mieszkańców i bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w gminie. Dodatkowa partycypacja w kosztach inwestycji i przekazanie PGW Wodom Polskim brakujących środków umożliwi kontynuację robót i dokończenie inwestycji w 2018 r. - przyznaje sekretarz gminy, Maria Ożarowska.

Regulacja Potoku Goczałkowickiego pochłonie w sumie 9 mln 719 tys. 543 zł 81 gr. Najwięcej, bo 4 mln 640 tys. 926 zł przeznaczył na ten cel Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. 3 mln 255 tys. 835 zł 65 gr pochodzi z budżetu samorządu Województwa Śląskiego (całość wydatkowano w 2017 r., kiedy za zadanie odpowiedzialny był podległy marszałkowi ŚZMiUW), 1 mln 322 tys. 782 zł 16 gr – z budżetu gminy Goczałkowice-Zdrój, 500 tys. zł – z budżetu powiatu pszczyńskiego.

Prace powinny zakończyć się w połowie czerwca.

 

Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

 

Reklama

Reklama

pako

T G+ F

Zobacz także

Wody Polskie wzięły Potok Goczałkowicki
Wody Polskie wzięły Potok Goczałkowicki
Regulacja Potoku Goczałkowickiego: roboty ruszyły
Regulacja Potoku Goczałkowickiego: roboty ruszyły
Gmina Miedźna dostała nieruchomości za 3 mln zł
Gmina Miedźna dostała nieruchomości za 3 mln zł
Nowe drzewa przy powiatowych drogach
Nowe drzewa przy powiatowych drogach
Ekrany zasłoniły krzyż
Ekrany zasłoniły krzyż
Pity do 30 kwietnia. Urząd Skarbowy będzie czynny dłużej
Pity do 30 kwietnia. Urząd Skarbowy będzie czynny dłużej

Komentarze:

maciej 2018-04-11 godz. 13:18
PO-wski marszałek woj. śląskiego odmówił PO-wskiej pani wójt ? No , no ,ciekawe .
treść:
autor:

SQL: 20