Protest przeciw likwidacji kopalni w grudniu 2016 r.

Krupiński: związkowcy chcą interwencji premiera

Suszec07.06.2018, 14:39

Prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność zwróciło się do premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o objęcie przez niego osobistym nadzorem działań umożliwiających ponowne uruchomienie kopalni "Krupiński" w Suszcu. Związkowcy twierdzą, że dotychczasowe postępowanie Ministerstwa Energii w tej sprawie pozostawia wiele do życzenia.

Odtworzeniem zakładu zainteresowana jest brytyjska spółka Tamar Resources. Kilka dni temu poinformowała, że Komisja Europejska nie ma przeciwwskazań dla reaktywacji tego zakładu. A to ewentualne zastrzeżenia Komisji Europejskiej były przedstawiane przez Ministerstwo Energii jako główna przeszkoda dla podjęcia rozmów na temat sprzedaży suszeckiej kopalni brytyjskiemu inwestorowi.

Komisja Europejska uzależniła zgodę na wznowienie wydobycia w kopalni od spełnienia dwóch warunków. Pierwszy z nich dotyczy zwrotu pomocy publicznej przeznaczonej na likwidację kopalni "Krupiński". Tamar Resources miał potwierdzić gotowość pokrycia tych zobowiązań zapisując środki finansowe na ten cel w biznesplanie inwestycji.

Drugim warunkiem postawionym przez KE jest modyfikacja wniosku notyfikacyjnego dotyczącego finansowania ze środków publicznych likwidacji kopalń. - Kwota ta została przeznaczona m.in. na zamknięcie kopalni "Krupiński". W przypadku powodzenia projektu reaktywacji suszeckiej kopalni, ta część wniosku notyfikacyjnego stałaby się nieaktualna. Korekta wniosku leży w gestii Ministerstwa Energii - zauważa Łukasz Karczmarzyk z biura prasowego związku zawodowego.

Śląsko-dąbrowska Solidarność uważa, że jedynie interwencja premiera Morawieckiego gwarantuje szybkie załatwienie procedur formalno-prawnych w Brukseli oraz realizację transakcji z brytyjskim inwestorem. I dlatego wystosowała list do szefa rządu.

"Niestety, jak dotąd resort kierowany przez pana ministra Krzysztofa Tchórzewskiego wykazywał w kwestii kopalni Krupiński niezrozumiałą opieszałość. Co więcej, postępowanie ministerstwa można ocenić jako celowe wynajdywanie coraz to nowych przeszkód mających uniemożliwić realizację opisanej inwestycji. Dlatego też wnioskujemy do Pana Premiera o pilną interwencję i objęcie osobistym nadzorem procesu korekty wniosku notyfikacyjnego dotyczącego programu pomocowego dla polskiego górnictwa. Obawiamy się, że bez interwencji Pana Premiera inwestycja nie dojdzie do skutku, a bogate złoża węgla koksowego oraz szansa na stworzenie ponad 2 tys. stabilnych miejsc pracy zostaną bezpowrotnie utracone" – czytamy w wystąpieniu do szefa rządu podpisanym przez Dominika Kolorza, przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Związkowcy uważają, że "odtworzenie kopalni nie będzie kosztować budżetu ani złotówki, za to przyniesie milionowe wpływy z podatków i innych danin publicznoprawnych". "Co więcej w wyniku reaktywacji kopalni budżet państwa nie tylko odzyskałby środki przeznaczone na pomoc publiczną udzieloną na jej likwidację, ale również uniknąłby konieczności wydatkowania na ten cel jakichkolwiek pieniędzy w przyszłości" – czytamy w piśmie skierowanym do premiera Morawieckiego.

Kopalnia "Krupiński" w Suszcu decyzją Jastrzębskiej Spółki Węglowej została przekazana celem likwidacji do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w marcu ubiegłego roku. Wywołało to protesty pracowników oraz samorządowców. Podkreślano, że Krupiński posiada bogate złoża węgla koksowego.

 

Reklama

pako

T G+ F

Zobacz także

Minister poznał inwestora. Czy sprzeda mu „Krupińskiego”?
Minister poznał inwestora. Czy sprzeda mu „Krupińskiego”?
Związkowcy skarżą się na ministra
Związkowcy skarżą się na ministra
Jadą protestować przed siedzibę NFZ w Katowicach
Jadą protestować przed siedzibę NFZ w Katowicach
Tunel na Bieruńskiej? Na razie jest pomysł
Tunel na Bieruńskiej? Na razie jest pomysł
Sprawdź samochód i wyjedź bezpiecznie na wakacje
Sprawdź samochód i wyjedź bezpiecznie na wakacje
Psy z mikroczipami
Psy z mikroczipami

Komentarze:

Mieszkaniec 2018-06-07 godz. 16:32
Czy to aby na pewno ta sama Solidarność? Ta sama co ręką w rękę idzie z rządem. Bo jakoś nie mogę sobie tego przyswoić, że tak świetnie dogadujacy się ee wszystkich sprawach, nagle przy sprawie Suszca nie potrafią się dogadać. Albo to nie o tą Solidarność chodzi, albo nie o ten rząd "dobrej zmiany"
treść:
autor:

SQL: 19