Karłowicza dalej podzielona. Ale już nie bramą

Pszczyna07.07.2016, 14:14

Brama dzieląca mniej więcej w połowie ul. Karłowicza zniknęła. Ale powstała nowa przeszkoda do pokonania - pryzma ziemi.

Sąsiedzki spór na ul. Karłowicza trwa w najlepsze. Mieszkańcy przez dziesięciolecia korzystali z tej drogi. Brama stanęła na niej w 2006 r. Potem na jakiś czas zniknęła, ale po kolejnych bataliach sądowych wróciła na drogę pod koniec 2014 r.

W ub. roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pszczynie nakazał rozbiórkę „wykonanego, bez wymaganego zgłoszenia, wygrodzenia umiejscowionego w poprzek drogi gminnej". Decyzję tę utrzymał również Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Na jego decyzję mieszkańcy, którzy postawili bramę, wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Ten wyrokiem z 20 listopada 2015 r. oddalił skargę.

- Decyzja nadzoru budowlanego jest ostateczna. Rozpoczęte postępowanie egzekucyjne przyniosło efekt - mówi Mariusz Kozik, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pszczynie.

Droga jest jednak dalej nieprzejezdna, bo mieszkańcy usypali pryzmę ziemi na działce będącej ich własnością, po której idzie droga. Mariusz Kozik przyznaje, że tym razem nic nie może zrobić, bo usypana ziemia w rozumienia przepisów prawa budowlanego nie jest obiektem budowlanym.

Problemem powinien się zająć zarządca drogi, czyli gmina Pszczyna. Przypomnijmy, że w uchwalonym w styczniu br. planie zagospodarowania przestrzennego w granicach administracyjnych miasta Pszczyna - Etap II został potwierdzony dotychczasowy przebieg ul. Karłowicza (od ul. Starowiejskiej do ul. Zbożowej) i została ona oznaczona symbolem KDD - droga publiczna dojazdowa.

Mieszkańcy, którzy nie chcą się zgodzić na to, by droga była otwarta, powołują się na prawo własności działek, po których droga biegnie we fragmencie.

Gmina Pszczyna starała się o stwierdzenie nabycia z mocy prawa pięciu nieruchomości zajętych pod ul. Karłowicza. W 2006 r. wojewoda odmówił gminie tego prawa. - Mamy już stanowisko ministra infrastruktury i rozwoju w tej sprawie. Stoi on na stanowisku, że decyzję wojewoda wydał z naruszeniem prawa, ale że od tamtego czasu minęło 10 lat, sprawa się przedawniła i sporne działki są własnością mieszkańców - mówi Grzegorz Wanot, z-ca burmistrza Pszczyny.

Pojawiło się jednak światełko w tunelu. - Mieszkańcy zwrócili się do nas z propozycją, żebyśmy wykupili od nich te działki. Jestem za tym, żeby to zrobić. Będziemy negocjować - dodaje Grzegorz Wanot.

 

Reklama

Reklama

jack

T G+ F

Zobacz także

Karłowicza będzie w końcu przejezdna?
Karłowicza będzie w końcu przejezdna?
Z jednej strony brama, z drugiej woda
Z jednej strony brama, z drugiej woda
Nowe władze w pawłowickiej oświacie
Nowe władze w pawłowickiej oświacie
Widowisko muzyczno-multimedialne Rapsodia Śląska na Stadionie Śląskim w Chorzowie
Widowisko muzyczno-multimedialne Rapsodia Śląska na Stadionie Śląskim w Chorzowie
Utrudnienia w ruchu podczas niedzielnego rajdu rowerowego
Utrudnienia w ruchu podczas niedzielnego rajdu rowerowego
X edycja konkursu Obiektywnie śląskie. Zgłoszenia do 15 września!
X edycja konkursu Obiektywnie śląskie. Zgłoszenia do 15 września!

Komentarze:

DH1WJB 2016-07-23 godz. 23:23
A co ty za brednie piszesz prawda jest taka nie macie prawa do tej drogi bo podatki płacą własciciele jakby nie płacili to już by tam autostrada była a to co jest zrobione na tej drodze to jest tylko za zgodą wlascicieli,1858r tez mogłem sie wy...ć na drodze teraz nie moge bo teren prywatny.
dzidek 2016-07-21 godz. 08:26
co zabrednie piszesz pamietasz domy stare kture zostaly rozebrane i pobudowane nowe i to ze dodzialek tych pierwsi wlasciciele maja sluzebnosc od 1858 roku w jezyku niemieckim na starych mapach poniemieckich i ruskich droga jest w calosci od 1957nazywa sie ul poprzeczna jest karta drogi numer drogi sa uchwaly W.R.N.itd.i co bylo zrobione na tej drodze ale pewne osoby wprowadzily w blad wladze wojewodzkie iteraz jest dziadostwo jak dlugo?.???.
Bibelot 2016-07-11 godz. 20:14
Niech gmina wykupi wszystkie drogi które idą ze zbożowej na Starowiejska no bo niby czemu nie?dlaczego tylko jedni mają mieć wygodnie?
Nie! 2016-07-10 godz. 19:29
Nie zgadzam się żeby moje podatki szły na wykup tej drogi!!!nie będę robił dobrze rodzinie W i K !Lepiej zainwestować w coś innego.Jak tą drogę wykupią zrobię protest!
Wnerwiony 2016-07-07 godz. 19:52
Do Znającytemat pewnie jest między nimi jakiś manipulator co robi całą brudną robotę tymi starszymi ludźmi ja bym się temu przyjrzał Ale ten kto to robi to musi być kawał s*****syna
Pszczyniok 2016-07-07 godz. 19:46
Ja bym też usypał taką pryzmę WARA od Własności a tam to ponoć mieszkają same zgredy wszystko im przeszkadza
Obserwator 2016-07-07 godz. 19:42
Uważam że właściciel posesji ma w 100 % racje niech każdy z mieszkańców postawi się w jego sytuacji czy chcielibyście aby obok waszych okien przejeżdżały samochody,co poniektórym przeszkadzają przejeżdżające Auta dostawcze do firm które znajdują się niedaleko ich posesji a przejeżdżają osiedlową wyasfaltowaną drogą,ŻAL mieć takich sąsiadów
mieszkanka 2016-07-07 godz. 18:10
3Brak słów złośliwość ludzka nie ma granic
Znającytemat 2016-07-07 godz. 18:08
Jako dziecko z rodzicami chodziłem tą drogą w odwiedziny rodziny. Tam można było przechodzić pieszo, jechać rowerem - chociaż było wiadomo że teren jest prywatny.Kłopoty zaczęły się jak samochody tam zaczęły jeździć - właściciel nie mógł się na to zgodzić - i nie dziwię się. Niech właściciele domów mieszkający od bramy do ulicy zbożowej powiedzą prawdę - dzisiaj myślą że ludzie nie pamiętają. Jak kupowali działki budowlane to przecież mieli mieć do nich dojazd i to od ulicy Zbożowej.Osoby biorące udział w całej akcji protestacyjnej mówią nieprawdę. Dla mnie temat jest znany od ojca i on do dzisiaj nie umie zrozumieć jak Ci "poszkodowani" wprowadzają w błąd i władze samorządowe i osoby które tą sprawę obserwują. Ja nie mam żadnego interesu w tym temacie. Szkoda że nie można operować nazwiskami które robią dużo szumu dla swojej korzyści kosztem prawowitej prywatnej własności.
treść:
autor:

SQL: 20