Karłowicza będzie w końcu przejezdna?

Pszczyna15.05.2019, 11:08

Gmina Pszczyna kupi od mieszkańców nieruchomości stanowiące część ul. Karłowicza na os. Stara Wieś. Czy to pozwoli zakończyć wieloletni sąsiedzki spór o korzystanie z drogi?

Podczas kwietniowej sesji Rady Miejskiej w Pszczynie radni przyjęli jednogłośnie uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na nabycie nieruchomości. Ich kupno jest konieczne w celu utrzymywania drogi gminnej - ul. Karłowicza. Za dwie działki o powierzchni 0,0197 ha oraz 0,0059 ha gmina zapłaci w sumie 25 tys. 600 zł.

To dużo więcej niż wynikało z szacunków rzeczoznawcy majątkowego, który wycenił działki odpowiednio na kwotę 9 336 zł i 2 796 zł. Takie oferty gmina przedstawiła właścicielom działek, ale nie zostały one przez nich przyjęte. Mieszkańcy zaproponowali sprzedaż za cenę 40 tys. zł i 20 tys. zł. Na te kwoty z kolei nie przystała gmina Pszczyna. W wyniku ponownych rokowań uzgodniono cenę sprzedaży w wysokości odpowiednio 19 700 zł i 5 900 zł. W związku z tym, że ceny sprzedaży przekraczają 125% szacowanych wartości tych nieruchomości, konieczna była zgoda radnych na ich nabycie przez gminę.

Przypomnijmy, że sąsiedzki spór na ul. Karłowicza trwa od 13 lat. Mieszkańcy przez dziesięciolecia korzystali z tej drogi, ale w 2006 r. stanęła na niej brama, postawiona przez jednych z mieszkańców, właścicieli działki, po której szła droga. Brama na jakiś czas zniknęła, ale po kolejnych bataliach sądowych wróciła na drogę pod koniec 2014 r. Rok później Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pszczynie nakazał rozbiórkę „wykonanego, bez wymaganego zgłoszenia, wygrodzenia umiejscowionego w poprzek drogi gminnej". Decyzję tę utrzymał również Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Na jego decyzję mieszkańcy, którzy postawili bramę, wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Ten wyrokiem z 20 listopada 2015 r. oddalił skargę. Droga była jednak dalej nieprzejezdna, bo mieszkańcy usypali na niej  pryzmę ziemi (usypana ziemia w rozumienia przepisów prawa budowlanego nie jest obiektem budowlanym).

Sprawą w końcu zajął się zarządca drogi, czyli gmina Pszczyna. W styczniu 2016 r. Rada Miejska w Pszczynie uchwaliła plan zagospodarowania przestrzennego w granicach administracyjnych miasta Pszczyna - Etap II, w którym został potwierdzony dotychczasowy przebieg ul. Karłowicza (od ul. Starowiejskiej do ul. Zbożowej) i została ona oznaczona symbolem KDD - droga publiczna dojazdowa. Gmina starała się o stwierdzenie nabycia z mocy prawa pięciu nieruchomości zajętych pod ul. Karłowicza. W 2006 r. wojewoda odmówił jej jednak tego prawa. Później decyzję wojewody zakwestionował minister infrastruktury i rozwoju, ale że od tamtego czasu minęło 10 lat, to sprawa się przedawniła. Gminie pozostało więc negocjować z mieszkańcami sprzedaż działek.

- Ulica Karłowicza stanowi duży problem pod kątem własności. Sprawa toczyła się przed ministrem, przed wojewodą i w sądach różnych instancji. Niestety tak to już jest, że nie zawsze wszyscy się ze sobą zgadzają, nie zawsze jest zgoda w rodzinie. Rozwiązujemy ten problem, który trwa długo i jest skomplikowany – mówił po przyjęciu uchwały przez radnych burmistrz Dariusz Skrobol.

Radna ze Starej Wsi, Marcelina Leki ma nadzieję, że nabycie przez gminę działek zakończy sąsiedzki  spór i droga będzie w końcu służyć każdemu. - Ulica Karłowicza łączy ulice Zbożową i Staromiejską. To jest główny szlak dla dzieci i osób starszych, czy to  do kościoła, czy to do sklepu i centrum wsi. Cieszę się, że po 13 latach jest pozytywna reakcja ze strony mieszkańców – mówi Marcelina Leki.

Reklama

jack

T G+ F

Zobacz także

Karłowicza dalej podzielona. Ale już nie bramą
Karłowicza dalej podzielona. Ale już nie bramą
Z jednej strony brama, z drugiej woda
Z jednej strony brama, z drugiej woda
W warszowickim przedszkolu będzie więcej miejsca
W warszowickim przedszkolu będzie więcej miejsca
Plac zabaw w Jarząbkowicach już gotowy!
Plac zabaw w Jarząbkowicach już gotowy!
Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem
Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków

Komentarze:

Wiedzący 2019-05-15 godz. 19:47
I okazało się że droga przebiegała przez teren prywatny. W przedwojennych dokumentach dotyczących tego terenu jest przepis zezwalający na przepęd bydła i przejście ludzi. A dzisiaj jeżdżą samochodami. Pamiętajcie że księgi wieczyste i własność prywatna jest "święta"
treść:
autor:

SQL: 19