Jest poważna oferta ws. budynku przy ul. Różanej w Woli?

Wola26.12.2018, 09:48

Najpierw miał być sprzedany, ale po krytyce mieszkańców przetarg odwołano. Potem planowano wynajem, ale szybko z niego zrezygnowano. Teraz jest inwestor, który chce na dłużej „zagościć” w budynku przy ul. Różanej 25.

Ta sprawa budziła mnóstwo emocji w trakcie kampanii wyborczej. Kilkanaście dni przed wyborami samorządowymi Urząd Gminy ogłosił przetarg na sprzedaż budynku przy ul. Różanej 25 w Woli. Wtedy wójt Bogdan Taranowski tłumaczył, że kolejny najemca zrezygnował z prowadzenia tam działalności, a budynek wymaga pilnego remontu. Co istotne, nie była to pierwsza próba sprzedaży obiektu. Przetarg ogłoszono już w 2013 r., na co zgodzili się Rada Gminy oraz mieszkańcy podczas zebrania sołeckiego. Nie zgłosił się jednak żaden oferent.

Planowana przed wyborami sprzedaż obiektu wywołała sprzeciw mieszkańców Woli. Argumentowali m.in., że budynek powstał w czynie społecznym. Z tego powodu ostro swojego kontrkandydata krytykował też ubiegający się o stanowisko wójta Jan Słoninka. Choć B. Taranowski szybko zdecydował się na odwołanie przetargu (jak tłumaczył, ze względu na krytykę mieszkańców i fakt, że pojawił się przedsiębiorca zainteresowany wynajmem), i tak w sołectwie Wola przegrał zarówno w pierwszej, jak i drugiej turze wyborów.

Kiedy urzędowanie rozpoczął nowy wójt, szybko ogłoszono przetarg na wynajem lokalu przy ul. Różanej. Równie szybko przetarg został... unieważniony. Powód? Jak napisał w uzasadnieniu Jan Słoninka, chodzi o zmianę koncepcji zagospodarowania budynku stanowiącego gminne mienie komunalne.

Pytamy go o szczegóły takiej decyzji. Jak mówi, pojawił się przedsiębiorca, który chciałby wynająć obiekt. Ale przedsiębiorca inny niż ten, o którym mówiło się w październiku. - Komisja Gospodarki będzie rozmawiać z osobą, która jest zdecydowana na wynajem już nie części, a całego budynku. Mówimy o dzierżawie nie kilku-, ale wieloletniej po to, żeby przedsiębiorca mógł zainwestować własne środki na remont tego budynku – mówi Jan Słoninka. W takim wypadku konieczna będzie zgoda Rady Gminy.

Wójt nie chce jeszcze zdradzać, o jaką działalność chodzi, ale podkreśla, że nie będzie ona w żaden sposób uciążliwa dla lokalnej społeczności. Przyznaje, że właściciel firmy jest mieszkańcem gminy Miedźna. - Rozmowy są na poważnym etapie. Jak wszystko dobrze pójdzie, być może sfinalizujemy je w lutym – mówi Jan Słoninka.

 

Reklama

Reklama

pako

T G+ F

Zobacz także

Kontrole palenisk także w Miedźnej
Kontrole palenisk także w Miedźnej
Ulicami Woli przeszedł Orszak Trzech Króli
Ulicami Woli przeszedł Orszak Trzech Króli
Biegaj z Aktywną Pszczyną
Biegaj z Aktywną Pszczyną
Zaginął 43-letni mieszkaniec Pszczyny
Zaginął 43-letni mieszkaniec Pszczyny
gorący temat
Nowy numer "Gazety Pszczyńskiej": zapraszamy do lektury!
Nowy numer "Gazety Pszczyńskiej": zapraszamy do lektury!
Nie Dokarmiaj Smoga ma konkretne pomysły na walkę ze smogiem
Nie Dokarmiaj Smoga ma konkretne pomysły na walkę ze smogiem

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 20