Oczekiwany przez mieszkańców plan nie obowiązuje. Ale niepokoić może też fakt, że wojewoda zakwestionował zakres ochrony przed degradacją terenu

Gmina uzgodniła z ministrem, ale wojewoda uchylił

Jankowice, Studzienice12.03.2019, 13:35

Wojewoda śląski uchylił przyjęty w styczniu br. plan zagospodarowania przestrzennego dla części Jankowic i Studzienic. Twierdzi, że gmina zakazała w nim wydobycia węgla. A jak wiadomo, jest firma, która chciałaby prowadzić tam eksploatację.

W przyjętym przez Radę Miejską 17 stycznia miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego sołectw Jankowice i Studzienice – Etap II znalazł się zapis zakazujący lokalizacji na tym terenie nowych przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Gmina chciała w ten sposób zabezpieczyć tereny o szczególnych walorach przyrodniczych przed degradacją. W tym miejscu wykazano cztery złoża węgla kamiennego, jednym z nich zainteresowana jest warszawska spółka „Studzienice”, która planuje eksploatację pod gminą.

Decyduje minister, a nie gmina

I to właśnie zapis o zakazie był główną przyczyną unieważnienia planu przez wojewodę. Jego zdaniem, zakres ochrony środowiska uniemożliwia wydobycie węgla na tym terenie. Służby wojewody stwierdziły, że to do ministra środowiska, który wydaje koncesję na wydobycie „należy wyłączna decyzja o tym, czy działalność górnicza na danym złożu kopaliny może być prowadzona czy też nie”.

Dalej tłumaczą, że „rola gminy sprowadza się w tym przypadku do ustalenia przeznaczenia poszczególnych terenów. Określone w planie miejscowym lub studium przeznaczenie i zagospodarowanie terenów może stanowić podstawę do wydania lub odmowy udzielenia koncesji”. Może, ale nie musi.

Zgodził się z tym Urząd Miejski pisząc w wyjaśnieniach (miał tylko dwa dni na ich złożenie!), że „kwestionowane przez wojewodę zapisy planu nie mogą stanowić podstawy do nie udzielenia koncesji”. Czyli nawet, gdyby plan obowiązywał, można udzielić koncesję na wydobycie na tym terenie.

Ratusz zauważa jednak, że określenie w planie zasad ochrony środowiska jest obowiązkiem gminy, a „z obowiązujących przepisów nie wynika w szczególności zakaz umieszczania w planach miejscowych ustaleń dotyczących ograniczania inwestycji pod względem uciążliwości dla środowiska”. Przypomina też, że tego typu zapisy są często stosowane w innych planach, i nie są podważane.

Istotne jest też to, że – jak pisze w piśmie do wojewody zastępca burmistrza, Barbara Sopot-Zembok – „kwestionowane zapisy zawarte w planie zostały pozytywnie zaopiniowane przez organy w zakresie ochrony udokumentowanych złóż kopalin oraz ochrony środowiska, w tym z Ministrem Środowiska”. A to ten minister udziela koncesji na wydobycie. To jednak nie przekonało wojewody, który ostatecznie plan unieważnił.

Kto skorzysta na tej decyzji?

Tym samym dokument oczekiwany od lat przez mieszkańców nie obowiązuje. A to może być dobra informacja dla spółki „Studzienice”. Dotychczasowe działania związane z przygotowaniem koniecznych dokumentów są wstrzymane ze względu na – jak twierdzi spółka – zapisy znajdujące się w I etapie planu dla tego terenu.

Na rozstrzygnięcie wojewody gmina może złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ma na to 30 dni. - Trwają konsultacje prawne związane z rozstrzygnięciem nadzorczym wojewody. Ponieważ plan dotyczy dużego obszaru pozbawionego dotąd planu miejscowego, stanowisko gminy w tym zakresie burmistrz przedstawi po zakończeniu konsultacji prawnych – tłumaczy Piotr Łapa, rzecznik ratusza.

Na złożenie skargi liczy stowarzyszenie „Nasze dziedzictwo”, które sprzeciwia się działalności górniczej na tym terenie. - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni decyzją wojewody. Absolutnie nie rozumiemy, dlaczego stwierdził nieważność uchwały ws. naszego planu skoro podobne zapisy ujęte są w wielu innych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego? Jak widać prywatny węglowy biznes ma jakieś sposoby, by skutecznie lobbować za swoimi interesami. Liczymy, że gmina zaskarży decyzję wojewody. Dla mieszkańców i naszych miejscowości ten zapis jest bardzo ważny – mówi Marcela Grzywacz, przedstawicielka stowarzyszenia.

 

Reklama

Reklama

pako

T G+ F

Zobacz także

gorący temat
Co z kopalnią Studzienice? Inwestor chce zmiany planu
Co z kopalnią Studzienice? Inwestor chce zmiany planu
Najwyższa Izba Kontroli po stronie gminy
Najwyższa Izba Kontroli po stronie gminy
Plac zabaw w Jarząbkowicach już gotowy!
Plac zabaw w Jarząbkowicach już gotowy!
Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem
Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków
Obsadzono mandaty na członków Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej
Obsadzono mandaty na członków Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej
Nowa zamiatarka czyści drogi i poprawia jakość powietrza
Nowa zamiatarka czyści drogi i poprawia jakość powietrza
Na Wiejskiej w Jarząbkowicach powstanie chodnik
Na Wiejskiej w Jarząbkowicach powstanie chodnik

Komentarze:

GOŚĆ 2019-03-15 godz. 07:47
DO obiektywnego:aPIS buduje jeszcze blok energetyczny na węgiel w Ostrołence.W Bełchatowie kńczy się złoże węgla brunatnego tego lepszego.Zostaje ten gorszy z siarką.
OBIEKTYWNY 2019-03-14 godz. 21:14
Sama elektrownia Bełchatów zasila ponad 20% sektora krajowego, więc wyobraź sobie, że jutro nie ma węgla czy to kamiennego czy brunatnego ;)
GOŚĆ 2019-03-14 godz. 13:57
Obiektywny tyś jest nawiedzony. Uwierz że bez węgla można żyć.
GOŚĆ 2019-03-14 godz. 13:50
gość do tej pani/pana z godz.18,57:Inwestycja prywatna ale decyzja PIS.
OBIEKTYWNY 2019-03-13 godz. 23:55
ie ma innych alternatywnych źródeł energii, nie ma tu miejsca na farmę wiatraków, a czy to będzie polskie czy zagraniczne? Jaka to różnica, podatki są płacone i z tego pieniądze też są.
OBIEKTYWNY 2019-03-13 godz. 23:51
„kwestionowane przez wojewodę zapisy planu nie mogą stanowić podstawy do nie udzielenia koncesji” skoro ratusz tak twierdzi, to po co walczycie o nic nie warty wpis w MPZP, który rzekomo ma wstrzymać budowę nowej kopalni? Jedna wielka hipokryzja, tutaj chcecie jakiś darmeny wpis blokujący wydanie koncesji a z drugiej strony mówicie, że ten wpis nie ma wpływu na wydanie koncesji - wytłumaczcie mi to proszę. Jeszcze chciałem dodać, że polski węgiel napędza całą gospodarkę, bez energetycznego nie ma energii, bez koksowego nie ma stali, węgiel to nasza gospodarka i gospodarka zachodu, to się nie zmieni, bo Polska n
Do gość 2019-03-13 godz. 18:57
To nie jest inwestycja PIS tylko prywatna ale pewnej grupie urzędników na niej zależy.
gość 2019-03-13 godz. 08:21
Tak właśnie PIS dba o czyste powietrze budując nowe kopalnie.
działajmy 2019-03-12 godz. 19:43
czy zwykli mieszkańcy tych terenów mogą jakoś zadziałać aby przeciwstawić się ignorowaniem przez wojewodę ich potrzeb??? Czy jest tu ktoś mądry, kto podpowie co mamy zrobić? Dlaczego się nie zbierzemy i nie zadecydujemy o tym co nas ma otaczać w przyszłości? Tak w ogóle to czy ktoś wie jakim rodzajem transportu chcą stąd wywozić węgiel????? Torami których nie ma, samolotami, żeglugą, setkami tirów??? Zadajcie sobie podstawowe pytanie jakie ta cudowna kopalnia ze sobą niesie konsekwencje....Tu pojawią się kolejne kochane szlabany i tory pod sypialnią.
treść:
autor:

SQL: 20