Po wybudowaniu zjazdu z DK 1 m.in. na teren Hotelu Piaskowego, przejazd przez parking hotelu miał być dostępny dla mieszkańców. A nie jest, o czym świadczy choćby ten znak od strony ul. Piechurów

Gmina dała na zjazd, ale nie zapewniła przejazdu

Pszczyna17.03.2017, 12:21

Urząd Miejski wybudował zjazd z DK 1 wspólnie z właścicielem pobliskiego hotelu. Zapewnienia były, ale gmina nie zawarła żadnego porozumienia, które pozwoliłoby na swobodne korzystanie ze zjazdu przez mieszkańców. A problemów z przejazdem jest coraz więcej.

W 2010 r. właściciel Hotelu Piaskowego wystąpił do gminy z prośbą o współfinansowanie budowy zjazdu z DK 1 do jego hotelu. Byłoby to spore ułatwienie dla jego klientów. - Argumentował to wtedy też tym, że zjazd ułatwi mieszkańcom dojazd do ul. Piechurów. Myśmy jako Rada Miejska zgodzili się na przeznaczenie 130 tys. zł na ten cel mając zapewnienie, że droga od zjazdu będzie przejezdna dla wszystkich - zauważa Renata Dyrda, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej.

Tylko, że droga od zjazdu oprócz przejazdu na ul. Żeglarską prowadzi na ul. Piechurów przez... parking Hotelu Piaskowego. Parking łączy bowiem te dwie ulice. - Mamy stosowne pisma zarówno z Urzędu Miejskiego, jak i od właściciela hotelu z zapewnieniami, że droga przez hotel będzie przejezdna. Niestety, droga nie jest przejezdna dla wszystkich – dodaje.

Jeszcze w grudniu ub.r. Rada Miejska uchwałą zleciła Komisji Rewizyjnej doraźną kontrolę ws. zjazdu z DK 1 przy Hotelu Piaskowym. Wcześniej wniosek w tej sprawie złożył radny i przewodniczący zarządu os. Polne Domy, Henryk Kopiec, który o problemie mówi już od jakiegoś czasu. Pojawiają się bowiem skargi, że przejazd przez teren hotelu często jest niemożliwy. Mieszkańcy skarżą się, że blokuje im go sam właściciel hotelu. Jedna z mieszkanek nawet skierowała sprawę do sądu w związku z utrudnionym dojazdem. Problem po rozbudowie hotelu jest jeszcze większy, bo miejsca na przejazd jest mniej.

Budując zjazd zlikwidowano drogę alternatywną

- Okazuje się, że gmina nie zawarła żadnego porozumienia z prywatnym inwestorem, by zabezpieczyć interes mieszkańców i zapewnić możliwość dojazdu. Nie ma żadnej służebności gruntów czy użyczenia. Teraz mieszkańcy uzależnieni są od widzimisię właściciela hotelu. To spore zaniedbanie ze strony gminy – zauważa radny Arkadiusz Gardiasz, członek Komisji Rewizyjnej.

Całej sprawie smaczku dodaje fakt, że przez budowę zjazdu zlikwidowany został pobliski odcinek drogi łączący ul. Piechurów z ul. Żeglarską (równoległy do DK 1), z którego mieszkańcy wcześniej korzystali. Teraz samochód tam nie przejedzie, pozostaje jedynie trasa przez hotel.

A w 2010 r. był plan, by ten odcinek nieodpłatnie przejąć. Gmina nawet podpisała porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w tej sprawie. Można było go wyremontować i dziś problemu z przejazdem by nie było. Gmina porozumienia jednak nie zrealizowała. Burmistrz tłumaczy, że nie przejmie nieodpłatnie drogi ze względu na koszty utrzymania. Choć gmina ciągle ją utrzymywała. Tymczasem teraz mieszkańcy zostali i bez tej drogi i często bez możliwości przejazdu przez teren hotelu.

Korek przy hotelu

20 lutego na pytania Komisji Rewizyjnej odpowiadał burmistrz Dariusz Skrobol. Komisja pytała, czy istnieje jakieś porozumienie dotyczące korzystania ze zjazdu i przejazdu przez hotel? Burmistrz odparł, że nie. Pytany dlaczego, przyznał, że o szczegóły należy pytać Tomasza Drąszkowskiego, który do końca 2010 r. był zastępcą burmistrza. - To pan prosił radę o dofinansowanie – mówiła R. Dyrda do D. Skrobola. - W oparciu o rozmowy, które prowadzili moi poprzednicy i pismo, które złożył właściciel hotelu – odpowiadał burmistrz. - Byłem zastępcą burmistrza do końca 2010 r. Ktoś mnie tu wymienia, bo chce umyć sobie ręce od wszystkiego – mówił Drąszkowski na Komisji Rewizyjnej 30 stycznia (zjazd budowany był już po jego odejściu z ratusza).

Zjazd z DK 1 przy hotelu i zlikwidowany dla ruchu samochodowego pobliski odcinek drogi łączący ul. Piechurów z ul. Żeglarską, równoległy do DK 1

Tego samego dnia na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej właściciel Hotelu Piaskowego zapewniał, że mieszkańcom sąsiednich ulic nie utrudnia dojazdu. - W pewnym momencie zrobiła się tam autostrada – jeździły tiry, quady, koparka, ciągnik, nieraz rano o godz. 6.00. Problem jest, bo część kierowców od strony Jankowic i Bojszów jechała na ul. Piechurów, bo jest tam ładny asfalt, potem przez mój hotel, część na ul. Żeglarską, a niektórzy nawet pod prąd na DK 1. Niektórzy myśleli, że to jest droga publiczna. Dlatego zaczęliśmy reagować, bo na tym cierpiał mój hotel i goście hotelu. Tam się robił korek – mówił.

Jak przyznał, zdarzyło się nawet, że przejeżdżający samochód potrącił klienta hotelu. Od strony ul. Piechurów postawił znak zakazu wjazdu (z wyjątkiem gości hotelu). - Zapewniano nas, że droga przez hotel dostępna będzie dla wszystkich pojazdów – zauważał H. Kopiec. - Chodzi o mieszkańców, im nie robię problemów. Droga koło hotelu jest moją drogą prywatną – opowiedział przedsiębiorca. Potwierdził, że nie podpisywał żadnej umowy czy porozumienia z Urzędem Miejskim ws. przejezdności drogi.

Burmistrz wystąpi do przedsiębiorcy

D. Skrobol na posiedzeniu komisji przytoczył oświadczenie właściciela hotelu ze stycznia 2012 r., w którym informuje, że „zjazd ułatwi komunikację mieszkańcom ul. Piechurów, ul. Żeglarskiej, a także mieszkańcom os. Polne Domy po zakończeniu budowy obwodnicy”. - Jest deklaracja na piśmie. W oparciu o nią wystąpię do właściciela hotelu o możliwość skomunikowania tych odcinków drogi – powiedział D. Skrobol.

Ale – jak podkreślają członkowie Komisji Rewizyjnej – bez podpisanego w odpowiednim czasie porozumienia pomiędzy gminą a właścicielem hotelu wszystko i tak zależy od woli przedsiębiorcy. Choć zjazd wybudowano – likwidując jednocześnie alternatywną drogę – także ze środków publicznych.

 

Problem ze zjazdem przy hotelu po raz kolejny doprowadził do spięć na linii burmistrz – Komisja Rewizyjna. Dlaczego Dariusz Skrobol twierdzi, że Komisja Rewizyjna zastrasza urzędników? Piszemy o tym w aktualnym numerze "Gazety Pszczyńskiej". W sklepach za 1 zł!

 

Reklama

Reklama

pako

T G+ F

Zobacz także

Już niedługo remont ul. Pawiej w Wiśle Małej
Już niedługo remont ul. Pawiej w Wiśle Małej
Do przebudowy Sołeckiej dołożyło się ministerstwo
Do przebudowy Sołeckiej dołożyło się ministerstwo
Świąteczny Weekend Zakupów w Pszczynie
Świąteczny Weekend Zakupów w Pszczynie
35 lat Muzeum Prasy Śląskiej
35 lat Muzeum Prasy Śląskiej
Uhonorowani przez Sybiraków
Uhonorowani przez Sybiraków
Pszczyna: Budżet na 2021 rok przyjęty
Pszczyna: Budżet na 2021 rok przyjęty
Apel w sprawie trudnej sytuacji Uzdrowiska
Apel w sprawie trudnej sytuacji Uzdrowiska
Konkurs "Pierwsze zdjęcie na Instagramie"
Konkurs "Pierwsze zdjęcie na Instagramie"
Budżet powiatu na trudne czasy uchwalony
Budżet powiatu na trudne czasy uchwalony
12 wzruszających historii pszczyńskich Sybiraków spisanych w książce
12 wzruszających historii pszczyńskich Sybiraków spisanych w książce
W czwartek i piątek utrudnienia na ul. Bielskiej w Pszczynie
W czwartek i piątek utrudnienia na ul. Bielskiej w Pszczynie
Pszczyna pozyskała 4 mln zł na fotowoltaikę
Pszczyna pozyskała 4 mln zł na fotowoltaikę
Burmistrz spotkał się z ministrem klimatu
Burmistrz spotkał się z ministrem klimatu
Budżet przyjęty. Ponad 10 mln zł na goczałkowickie inwestycje
Budżet przyjęty. Ponad 10 mln zł na goczałkowickie inwestycje

Komentarze:

ortograf 2017-03-18 godz. 17:16
Może Pomorze, a może Mazowsze...
Zenon 2017-03-18 godz. 16:01
Do Henryka Kopiec: Rozpędz się i pieprznij w ściana może pomorze:)
treść:
autor:

SQL: 20