Gilowice: święto rolnicze za nami

11.09.2006, 11:37

Kolejny już weekend upłynął pod znakiem dożynek. W tym roku organizacja gminnych obchodów przypadła Gilowicom.

W tej małej wiosce w gminie Miedźna już prawie nikt nie żyje z rolnictwa. Starostowie tegorocznych dożynek również przyznają, że uprawa ziemi czy hodowla trzody to poboczna działalność. – Mamy staw gdzie jest trochę ryb, kawałek pola, ale to za mało, żeby tylko w taki sposób zarabiać na życie – mówi Bronisława Mączewska. W podobnej sytuacji jest Sylwester Pawełek, dla którego rolnictwo to bardziej hobby niż dochodowa działalność. – Nie na takiej ilości trzody. Chociaż jest to jakaś forma zarobku, nie da się tylko z tego żyć – wtóruje starościnej Pawełek.

Mimo to mieszkańcy żywią głęboki szacunek dla pracy ludzkich rąk i tego, co daje ziemia. Podziękowania za tegoroczne plony rozpoczęły się mszą św. w kaplicy p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej. Barwny korowód dożynkowy przemaszerował następnie na gilowickie boisko, gdzie poświecone zostały wystawy i tegoroczne plony. Starostowie przekazali chleb dożynkowy wójtowi gminy, Bogdanowi Taranowskiemu. Okazały wieniec złożony został na ręce przewodniczącego Rady Gminy, Alojzego Wojciecha. Tradycyjnie już na dożynkach pojawili się wystawcy. Można było spróbować miodu, porozmawiać z twórcami ludowymi, zajrzeć na wystawę gołębi. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też okazy koła łowieckiego „Bażant” z Miedźnej. Na tegorocznych dożynkach nie brakło też tradycyjnego kołocza, do którego przygrywały nie tylko na śląską nutę kapele.

agw

T G+ F

1

1

Zobacz także

Płonęły ścierniska i maszyny rolnicze
Płonęły ścierniska i maszyny rolnicze
Jedź na rolnicze targi
Jedź na rolnicze targi
Grudniowe potrącenie na pasach: kierowca i pasażer z zarzutami
Grudniowe potrącenie na pasach: kierowca i pasażer z zarzutami

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18