Ekstremalna Droga Krzyżowa po raz trzeci

Powiat11.03.2018, 10:47

Co roku biorą w niej udział mieszkańcy powiatu pszczyńskiego, a trasa prowadzi m.in. drogami i bezdrożami naszego powiatu. Start jak zwykle z Czechowic-Dziedzic.

Założenia idei EDK brzmią nierealnie, a już na pewno nie kojarzą się z typowym nabożeństwem drogi krzyżowej. Uczestnicy (koniecznie osoby pełnoletnie) w milczeniu, nocą i do tego najlepiej samotnie mają pokonać kilkadziesiąt kilometrów trasy. Mimo, iż brzmi to mało zachęcająco, to w zeszłym roku na trasach drogi w Czechowicach-Dziedzicach można było spotkać ponad 70 osób, które podjęły to wyzwanie.

Patrząc na ten globalny fenomen, liczby robią wrażenie: blisko 100 tys. pątników w 20 krajach weźmie w tym roku udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Nocą, w milczeniu i samotności każdy z nich przejdzie pieszo jedną z kilkuset tras liczących od 40 do 133 km.

– EDK to globalny startup religijny i sposób praktykowania duchowości na miarę XXI wieku – mówi ks. Jacek „Wiosna” Stryczek, pomysłodawca projektu, twórca Szlachetnej Paczki. Na głównej stronie www.edk.org.pl można znaleźć blisko 400 tras – nie tylko w Polsce, ale również w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Hiszpanii, Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie. Ekstremalna Droga Krzyżowa czerpie z duchowości św. Franciszka – dużo ducha przy pełnym zaangażowaniu ciała. Odbywa się zawsze w Wielkim Poście. W tym roku większość pątników (także w Czechowicach-Dziedzicach) wyruszy w drogę 23 marca.

Mimo że trasy nie są w jakikolwiek sposób zabezpieczone, a poszczególne rejony nie są organizatorami całości przedsięwzięcia, ta forma pobożności zyskuje wielu sympatyków. W roku ubiegłym w Rejonie Czechowice-Dziedzice były dostępne dwie trasy – dłuższa 67 km i krótsza 46 km. Pierwsza to prawdziwe wyzwanie tylko dla zaprawionych osób – nocą, czasami po kompletnych bezdrożach nierzadko w towarzystwie dzikich zwierząt, często przy ogromnym zmęczeniu uczestnicy pokonują trasę w czasie kilkunastu do nawet 22 godzin. Trasa krótsza wcale nie jest trasą łatwą, mimo iż poprowadzona bardziej „cywilizowanymi” terenami, wymaga również dobrej kondycji i samozaparcia, a jej pokonanie zajmuje średnio od 8 do 14 godzin.

W ub. roku EDK w Czechowicach-Dziedzicach pokonało ponad 70 osób.

- Decydujący jest moment, kiedy zaczyna brakować sił, zwykle nad ranem – tłumaczy ks. Stryczek. – Ludzie zadają sobie wtedy pytanie: Co ja tutaj robię?! Przecież mam wygodne życie, powinienem teraz spać w łóżku, zamiast marznąć i brnąć w śniegu czy błocie. Kto przełamie tę słabość, ma szansę na nowe życie, na zmianę – dodaje ks. Stryczek.

Potwierdzeniem tych słów może być wypowiedź jednego z ubiegłorocznych uczestników czechowickiej EDK. - Dotarłem do granicy swoich możliwości. Każdy kolejny krok zawdzięczałem jedynie Bogu. Ostatnie 10 km było wielkim cierpieniem i bólem, ale chyba tak właśnie miało to wyglądać - mówi Adam.

Dodatkowo w czechowickim rejonie, być może nawet w tegorocznej edycji, organizatorzy myślą nad utworzeniem trasy dla „początkujących”, którym brak odwagi na podjęcie pełnego wyzwania. Jest to trasa tzw. „na wzór EDK”, licząca mniej niż 30 km, tak aby spróbować sił i zdobyć odwagę na późniejsze wejście w pełną duchowość EDK.

Śmiałkowie, którzy podejmą tegoroczne wyzwanie wyruszą z kościoła pw. św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach, 23 marca br. Mimo iż parafia nie jest organizatorem, to dzięki uprzejmości księdza proboszcza zostanie odprawiona msza św. na rozpoczęcie EDK o godz. 18.

Przed wyjściem w trasę w kościele pw. św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach zostanie odprawiona msza św.

Dla wielu uczestników Ekstremalna Droga Krzyżowa pełni także rolę przygotowania do nadchodzących świąt. Przez jedną noc można przeżyć wiele przygód, ale to co najważniejsze, można także realnie przeżyć spotkanie z Bogiem. Inicjatywa nie jest formą zorganizowanej pielgrzymki. Każdy uczestnik sam podejmuje wyzwanie i idzie na własną odpowiedzialność. Pokonuje trasę własnym tempem, sam się zmaga ze słabościami. Ma to być osobiste przeżycie. Teza ta znajduje odzwierciedlenie w podsumowaniu innego uczestnika czechowickiej drogi.

- Potrzebowałem od jakiegoś czasu czegoś, co oddzieli mnie od przyziemnych problemów, a EDK zrobiła to doskonale poprzez połączenie wysiłku fizycznego, spokoju, ciszy, modlitwy, rozważań i zadumy. Po EDK niektóre problemy stały się bardziej znośne, niektóre mniejsze, zaś to co najważniejsze – Bóg, miłość, rodzina, uzyskały najwyższe miejsce w systemie wartości i priorytetów – podsumowuje Bartek.

Trwają zapisy na tegoroczną edycję Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Informacje można znaleźć na dedykowanej stronie internetowej rejonu Czechowice-Dziedzice www.ekstremalna.org lub na bieżąco aktualizowanym profilu facebookowym www.facebook.com/czechowice.edk/.

 

Reklama

Reklama

jack

T G+ F

Zobacz także

Ekstremalne wyznanie wiary
Ekstremalne wyznanie wiary
Ulicami Pszczyny przeszła droga krzyżowa
Ulicami Pszczyny przeszła droga krzyżowa
Jadą protestować przed siedzibę NFZ w Katowicach
Jadą protestować przed siedzibę NFZ w Katowicach
Tunel na Bieruńskiej? Na razie jest pomysł
Tunel na Bieruńskiej? Na razie jest pomysł
Sprawdź samochód i wyjedź bezpiecznie na wakacje
Sprawdź samochód i wyjedź bezpiecznie na wakacje
Psy z mikroczipami
Psy z mikroczipami
Poturbowali go dla 30 groszy
Poturbowali go dla 30 groszy
gorący temat
Pszczyna bez szpitala. NFZ odrzucił oferty powiatowej spółki
Pszczyna bez szpitala. NFZ odrzucił oferty powiatowej spółki
Rada udzieliła absolutorium Zarządowi Powiatu
Rada udzieliła absolutorium Zarządowi Powiatu
Gdzie do lekarza w nocy i w święta? Konkurs rozstrzygnięty
Gdzie do lekarza w nocy i w święta? Konkurs rozstrzygnięty
Gospodarstwo z Poręby najlepsze także w śląskim
Gospodarstwo z Poręby najlepsze także w śląskim

Komentarze:

mieszkaniec powiatu pszczyńskiego 2018-03-11 godz. 13:41
Idea jak najbardziej szczytna. Jedno jednakże pytanie do redaktorów. Od kiedy to Czechowice-Dziedzice są częścią powiatu pszczyńskiego? Zapewne od wtedy, gdy redakcja nie zauważyła, że w powiecie pszczyńskim znajduje się Czarków, skąd wyruszają także uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, którzy przejdą dwoma trasami. Szkoda, że o tym wydarzeniu, nie napisaliście choć krótkiej notki pod artykułem, że też się coś takiego w samym powiecie pszczyńskim odbywa.
treść:
autor:

SQL: 20