Do samorządu idę, aby poprawić obywatelom warunki życia

Powiat Pszczyński18.10.2018, 15:17

WYWIAD SPONSOROWANY

Bogumiła Maria Boba na co dzień jest chirurgiem i ortopedą. W nadchodzących wyborach będzie starała się, aby po raz czwarty zostać radną Rady Powiatu Pszczyńskiego.

Za panią już trzy kadencje w Radzie Powiatu Pszczyńskiego, dlaczego pani ponownie kandyduje?

Obywatele nie zdają sobie sprawy, że jeżeli się było posłem, to jest się nim do śmierci. Byłam posłem I kadencji (1991-1993) i poczucie obowiązku we mnie pozostało. Jako, że nie jestem już posłem, to powinnam gdzie indziej te swoje obowiązki realizować, a ponieważ uważałam, że Szpital jest zagrożony, a był on powiatowy, to wystartowałam do Rady Powiatu Pszczyńskiego. Do samorządów nie idzie się po pieniądze, tylko po to, aby poprawić swoim współobywatelom warunki życia. Polityka to rozsądne zarządzanie na korzyść obywateli. Taka powinna być.

Jest pani lekarzem. Skąd wiedza i zamiłowanie do polityki?

Wyrosłam na polityce. Mój ojciec przed wojną pracował na stanowisku wicekonsula Polski w Stanach Zjednoczonych. Od najmłodszych lat miałam możliwość poznawania polityki, ekonomi, filozofii, religii, prawa, które ukształtowały moją osobowość. Gdyby nie to, najprawdopodobniej nigdy nie poszłabym do parlamentu. Ale w tamtym czasie pomyślałam, że to, na czym dojrzewałam, powinnam wykorzystać dla swojego narodu. Podobnie jak mój ojciec, który miał zostać w USA, ale wrócił do Ojczyzny, aby to, czego tam się dobrego nauczył przenieść na polski grunt.

Teraz działa pani na rzecz mieszkańców powiatu pszczyńskiego. Czy walka o szpital była pani największą inicjatywą minionej kadencji?

Nie tylko w minionej kadencji, ale całej mojej działalności w samorządzie. Szpital to jedna z najważniejszych rzeczy dla ludzi. Dostęp do szpitala, który jest blisko, często ratuje życie pacjenta. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że pomoc nadejdzie za późno. Jest to ważne również pod względem psychologicznym, ponieważ zapewnia bezpieczeństwo psychiczne pacjentom i rodzinie. Pacjent wie, że rodzina do niego dojedzie. A jak pojawi się dystans 40 km, a ktoś np. odbiera dziecko z przedszkola, to kiedy ma odwiedzić chorego? Poza kwestią szpitala starałam się jeszcze o to, aby powrócił profil klas budowlanych do szkoły i tak się stało. Myślę, że polscy fachowcy nie mają się czego wstydzić. Ja również przebywałam na praktyce zagranicznej przez sześć tygodni i wtedy wyleczyłam się z wszelkich kompleksów. Zobaczyłam, że nie jesteśmy gorsi, a nawet lepsi.

O co będzie pani zabiegać w nadchodzącej kadencji, jeśli mieszkańcy panią wybiorą?

Będę pilnować dalszego progresu szpitala, a także rozwoju przemysłu oraz edukacji. Kształcenie powinno być niezależne od możliwości finansowych rodziców. Zawsze powtarzam, że zmarnowany talent, dlatego tylko, że w domu pojawia się bieda, jest winą społeczeństwa i tych, którzy za społeczeństwo odpowiadają - czyli rządzących i samorządu. Każdy powinien mieć możliwość rozwijania swoich umiejętności, ponieważ jest to wspólny skarb. Chcę także w dalszym ciągu upominać się o stypendia dla naszych studentów medycyny, aby zatrzymać ich wyjazdy za granicę. Takie stypendia przyznawane są chociażby w powiecie oświęcimskim, a także już u Viktora Orbána na Węgrzech.

Dlaczego akurat rozwój przemysłu znalazł się wśród pani priorytetów?

Zawsze interesował mnie postęp techniki. To ja przyciągałam najnowsze metody na oddział, gdzie pracowałam. Byliśmy ósmym oddziałem w całej Polsce, który miał ZESPOL. Jest taka metoda, w której można nad skórą lub przykostnie wszczepić metalową płytkę stabilizującą, kompresującą odłamy, a przez to przyśpieszającą zrost kości.

Czy „pilnowanie szpitala” powinno być tylko zadaniem powiatu? Czy jest pani za tym, aby gminy również wspierały pszczyński szpital?

Chciałabym, żeby przykładowo jedna gmina kupiła aparat do EKG, druga lampę do rentgena… W tej chwili brakuje bardzo EKG. Jeśli gminy będą wspierać szpital, to się nam wszystkim opłaci. Nie muszą być to wielkie pieniądze. Wspólne działanie zawsze daje najlepsze efekty. Takie społeczne podejście jest niesłychanie ważne i pozwoli na sprawne funkcjonowanie szpitala.

Największe wyzwanie na najbliższe pięć lat dla powiatu?

Jak najszybciej pozyskać rezonans magnetyczny i nowy tomograf komputerowy dla szpitala w Pszczynie. Chciałam to już zrealizować w poprzedniej kadencji, ale niestety tylko jeden radny poparł mój pomysł. Z pewnością będę dążyła także do wypracowania takich relacji, aby działalność wszystkich naszych radnych zapewniała godne życie mieszkańcom powiatu pszczyńskiego.

man

T G+ F

Zobacz także

Zapraszają na modlitwę Drogi Krzyżowej
Zapraszają na modlitwę Drogi Krzyżowej
gorący temat
Borussia Dortmund zaangażuje się w akademię Łukasza Piszczka
Borussia Dortmund zaangażuje się w akademię Łukasza Piszczka
Przekazali pieniądze na budowę Domu Ojca Pio
Przekazali pieniądze na budowę Domu Ojca Pio
Powiatowe szkoły zapraszają na dni otwarte
Powiatowe szkoły zapraszają na dni otwarte
Czy pszczyńscy nauczyciele będą strajkować?
Czy pszczyńscy nauczyciele będą strajkować?
Zmiana na stanowisku sekretarza w gminie Pszczyna
Zmiana na stanowisku sekretarza w gminie Pszczyna
Nie żyje Fryderyk Szendera
Nie żyje Fryderyk Szendera
SQL: 16