Chcą skatepark

02.05.2008, 10:57

Suszec

Młodzi suszczanie połączyli siły i starają się o skatepark. W zamian za powstanie deklarują, że pomogą przy budowie, będą o niego dbać i reklamować.


Pomysł nie jest nowy, bo o skateparku mówi się w Suszcu od jakiegoś czasu. Nie brakuje tu amatorów jazdy na deskorolkach, bmxach i rolkach. Do tej pory jakoś sobie radzili. Za domem państwa Godźków w Suszcu Szymon (16 lat) i Dawid (13 lat) wspólnie ze znajomymi wybudowali rampę.
- Całą zimę przygotowywali projket. Wszystko zrobili sami – mówi dziadek chłopców. - Ale rynna między płotem i grządkami nadaje się tylko dla rowerów. - My też chcemy gdzieś jeździć – mówią deskorolkowcy.

Sprawa skaptearku nabrała tempa po spotkaniu z sołtysem Tadeuszem Paszkiem, który chce zaangażować młodych w sprawy lokalnej społeczności, głównie w organizację Olimpiady Gier i Zabaw Ulicznych. Ci przyrzekają, że pomogą. Skateparku nie traktują jako „przysługa za przysługę”. To po prostu ich wielkie marzenie, które być może ziści się niebawem.

Swój pomysł wyrazili w formie prośby do wójta i przewodniczącego Rady Gminy. „Zwracamy się z prośbą (...) o wybudowanie skateparku. To coraz popularniejsza forma spędzania wolnego czasu, a w naszej miejscowości ma bardzo wielu zwolenników wśród młodzieży”. Podpisały się pod tym 53 osoby. – Aby pojeździć na bmx-ach, rolkach, deskach muszą jechać do Żor, Pawłowic, a nawet Karwiny, gdzie jest skatepark z prawdziwego zdarzenia. Ja ich starania popieram, bo młodzi muszą jakoś upłynnić swoja energię. To dużo lepsze niż siedzenie przed komputerem – sołtys cieszy się że wolą to niż siedzenie w barze. Przyznaje, że świetnie wiedzą czego chcą. Orientują się nawet w kosztach. Chcą też, żeby obiekt na siebie zarabiał.

– Aktualnie prowadzimy rozeznanie, żeby powstał skatepark spełniający pewne normy. Musimy zadbać o to, żeby nie stał się dzikim, niebezpiecznym miejscem. Pamiętajmy, że tutaj uprawia się sporty ekstremalne, dlatego trzeba jak najlepiej przygotować taką inwestycję – wójt Marian Pawlas mówi, że szanse na powstanie skateparku są spore, bo środki się znajdą. Jeżeli finansowanie miałoby pochodzić ze środków zewnętrznych, wtedy w rachubę wchodzi przyszły rok. Jak podkreśla wójt, gmina szuka możliwości, dzięki którym można by pozyskać pieniądze i warto na nie poczekać. W przeciwnym razie trzeba będzie ich poszukać w gminnym budżecie. – W tym roku wytyczymy teren pod skatepark i przygotujemy dokumentację – obiecuje wójt i wskazuje możliwą lokalizację – tereny przy Gminnym Ośrodku Kultury.

agw

T G+ F

1

1
1
1
1
1
1
1
1

Zobacz także

Skatepark coraz bliżej
Skatepark coraz bliżej
Budujmy skatepark
Budujmy skatepark
gorący temat
Sławomir Kowalski nowym dyrektorem MORiS-u
Sławomir Kowalski nowym dyrektorem MORiS-u
Pożar budynku starej szkoły w Kobielicach
Pożar budynku starej szkoły w Kobielicach

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18