Biżuteria miasta

01.12.2010, 12:07

POWIAT, PSZCZYNA

Reklamy z wielkim impetem wkroczyły w publiczną przestrzeń. Tandetne, szpecące, psują krajobraz, również tam, gdzie turystyczne korzyści są na pierwszym miejscu.

Jakiś czas temu podczas pszczyńskich „Spotkań artystycznych artystka NeSpoon prezentowała propozycje biżuterii przestrzeni publicznych. Tak jak prawdziwa biżuteria, jej prace mają na celu podkreślenie urody wybranych miejsc. W pszczyńskim parku na jednym z drzew umieściła wkomponowaną w krajobraz ozdobną kolorową koronkę. Takie drobiazgi zachwycają przypadkowych przechodniów, mieszkańców czy turystów. Jednakże tego typu ozdoby miasta to rzadkość w przestrzeni publicznej.

Podczas kampanii wyborczej kandydaci na najwyższe stanowiska w gminach i do samorządów dosłownie zalali swoimi podobiznami nie tylko Pszczynę, ale i sąsiednie gminy. Rezultat wyścigu kto większe, bardziej i częściej widoczne będzie można obserwować jeszcze długo po wyborach. Bo zdezaktualizowane reklamy nieczęsto są sprzątane. Pomysłowość tutaj nie znała granic - banery wyborcze rozciągnięte na drzewach, przy i nad ulicami, na płotach domostw, budynków firm, restauracji, na wszelkich możliwych słupach - wysokiego napięcia, telefonicznych, ulicznych lampach (a jakby najmniej na słupach ogłoszeniowych właśnie). W szczerym polu, w lesie czy w parku.

Reklamy wyborcze to aktualnie najlepszy przykład tego jak daleka od wartości estetycznych i zaklejona jest publiczna przestrzeń. Pszczyna pretendująca do miana turystycznej atrakcji szczególnie powinna zabiegać o nie zaśmiecanie przestrzeni. - Ustawa reguluje charakter reklam stawianych w pasach dróg, tutaj decydują przepisy bezpieczeństwa. Reklamy na budynkach natomiast są w gestii administratora budynku, chyba, że jest to zabytek, wówczas zgodę musi wyrazić konserwator zabytków - mówi Katarzyna Huptys z Wydziału Gospodarki Komunalnej.

Umieszczenie reklam w przestrzeni publicznej niesie negatywne korzyści dla wizerunku miejsc, powodując chaos i ubożenie krajobrazu. A umieszczanie ich na budynkach mieszkaniowych czy zabytkowych rodzi korzyści przede wszystkim dla ich właścicieli i reklamodawcom. Na ten trend narzekają natomiast mieszkańcy i turyści, a zalew bannerów, szyldów i plakatów sprawia, że tego typu przekaz jest coraz mniej skuteczny.

Poza zabytkami, umieszczenie reklamy na budynku nie grozi żadną karą grzywny. Również wówczas, gdy obiekt do rejestru zabytków wpisany nie jest, ale jest cenny ze względu na wartości przestrzenne, umieszczenie na nim reklamy nie rodzi żadnych konsekwencji karnych. Tymczasem gmina za estetykę otoczenia nie odpowiada i każdy na swojej posesji może powiesić co mu się podoba.


Denerwują Was reklamy? Uważacie, że szpecą Wasze otoczenie? A może wręcz przeciwnie - przyzwyczailiście się do nich, nie zwracacie na nie uwagi bądź podobają się Wam? Czekamy na odpowiedzi i zdjęcia - poczta@infopres.pl


Poniżej zamieszczamy pierwsze zdjęcia nadesłane przez Internautów.

mok

T G+ F

Galeria

Zobacz także

Opieka stomatologiczna dla dzieci i młodzieży - burmistrz zaprasza do współpracy
Opieka stomatologiczna dla dzieci i młodzieży - burmistrz zaprasza do współpracy
Napisz, co czujesz z okazji 30 lat wolności
Napisz, co czujesz z okazji 30 lat wolności
Dokument "Tajemnica Ojca Pio" w Pawłowickim GOK-u
Dokument "Tajemnica Ojca Pio" w Pawłowickim GOK-u
Plebiscyt na Wolontariusza Roku Gminy Pszczyna
Plebiscyt na Wolontariusza Roku Gminy Pszczyna
Weekendowy rozkład jazdy
Weekendowy rozkład jazdy

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18