Antena niezgody

14.08.2006, 15:31

Studzionka, Pszczyna

- Rozumiemy potrzebę budowy takiej stacji, ale jej lokalizacja budzi nasze zaniepokojenie - mówi Eugeniusz Szendera, mieszkaniec ul. Polnej w Studzionce, przy której ma powstać stacja bazowa telefonii komórkowej.


- Mój dom nie sąsiaduje z działką, na której maszt ma stanąć. Od mojej ziemi dzieli ją droga, wzdłuż której mam 400 m działek. Są rolnicze, ale teren jest uzbrojony i chcę go przekształcić pod zabudowę. A kto kupi ode mnie działkę, naprzeciw której stoi kilkudziesięciometrowy maszt? – pyta nasz rozmówca. – Walczymy o to, żeby z tej ziemi coś miały w przyszłości nasze dzieci – dodaje żona Agnieszka. Państwo Szendera mają dwójkę dzieci i 7 ha gospodarstwo. Przy ulicy Polnej stoi jeszcze 7 innych domów i nikt tam nie chce masztu.

Jak dowiedzieliśmy się od Franciszka Noszki, naczelnika wydziału urbanistyki i architektury w Urzędzie Miasta, w tej chwili postępowanie związane z wydawaniem pozwolenia na budowę masztu jest zawieszone. – Starosta nie zgodził się na taką lokalizację stacji. Nie ma decyzji ani o warunkach zabudowy, ani decyzji środowiskowej – mówi Noszka. Wiem, że wpłynęły protesty mieszkańców, ale my rozstrzygamy inwestycję tylko wg obowiązujących przepisów prawa. Raport w tej sprawie jest jednoznaczny: maszty nie są szkodliwe – dodaje.

- Byłem na zebraniu wiejskim w Studzionce i wiem, że mieszkańcy nie zgadzają się na lokalizację masztu – mówi wicestarosta Krystian Szostak. - W związku z tym starostwo negatywnie zaopiniowało decyzję o zajęciu działki na Polnej na tę inwestycję. Inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło decyzję. Zorganizowaliśmy więc rozprawę administracyjną z udziałem wszystkich zainteresowanych stron. Być może inwestor zgodzi się na inną lokalizację – mówi Szostak.

Mieszkańcy Studzionki są pewni, że maszt mógłby powstać w miejsu, które nikomu nie będzie wadziło. - Dlaczego gmina nie zwróciła się do Rady Sołeckiej o wyznaczenie działki pod budowę masztu? Są jeszcze wysoko położone działki z Agencji Rynku Rolnego. Można by go tam postawić, a pieniądze z dzierżawy poszłyby na potrzeby sołectwa. Dlaczego prywatny właściciel ma się bogacić cudzym kosztem? Właściciela działki wyprowadziła się do Strumienia i chce postawić maszt obok domu swojego syna – mówi Bogusław Szendera.

Przeciwko zasadności budowy masztu nikt nie protestuje. Jednak mało kto, podobnie jak mieszkańcy Polnej, chciałby, żeby ogromna antena wyrosła mu obok własnego domu.

pin

T G+ F

Zobacz także

Brakuje chodnika? Piesi go wydeptali
Brakuje chodnika? Piesi go wydeptali
S1 przez gminę Miedźna: w tym roku ma być ogłoszony przetarg
S1 przez gminę Miedźna: w tym roku ma być ogłoszony przetarg
Złóż informację o dochodach i deklarację roczną w terminie
Złóż informację o dochodach i deklarację roczną w terminie
gorący temat
Uczniowie, nauczyciele, rodzice prosili. Radni nie posłuchali
Uczniowie, nauczyciele, rodzice prosili. Radni nie posłuchali
Odwołują wydarzenia w związku z żałobą narodową
Odwołują wydarzenia w związku z żałobą narodową

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18