71 dni z alarmem smogowym

Powiat22.02.2019, 12:36

Polski Alarm Smogowy po raz kolejny sprawdził, ile dni z alarmem smogowym wystąpiłoby, gdyby władze uznały, że Polacy zasługują na zachodnioeuropejskie kryteria ostrzegania o zagrożeniu.

- Pszczyna nie została uwzględniona w podsumowaniu za rok 2018 przygotowanym przez Polski Alarm Smogowy -  jesteśmy jednak niekwestionowanym liderem 71 dni z alarmem smogowym wg norm francuskich - mówi Aleksandra Antes-Szewczyk z Pszczyńskiego Alarmu Smogowego "Nie Dokarmiaj Smoga".

W niektórych polskich miastach „francuski” alarm smogowy obowiązywałby przez dwa miesiące. Obowiązujące w Polsce kryteria sprawiają, że pomimo wysokich stężeń pyłów zawieszonych w 2018 w żadnym z miast wojewódzkich nie ogłoszono jednak alarmu smogowego.

- W Polsce próg alarmu smogowego wynosi średniodobowo 300 µg pyłu PM10 na metr sześcienny powietrza. To poziom, który nieczęsto zdarza się nawet w mocno zanieczyszczonych, azjatyckich metropoliach. Jest to też poziom kilkukrotnie wyższy niż w innych krajach Europy. Na przykład w Paryżu – który jest często podawany jako wzór – o zagrożeniu informuje się od 50 µg/m3, a alarm ogłasza po przekroczeniu 80 ug/m3. Za jego ogłoszeniem, trzeba to podkreślić, idą też bardzo zdecydowane działania. Takie jak na przykład ograniczenia dla ruchu samochodowego czy ograniczenia w użytkowaniu kominków - mówi Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego. Dodaje, że powszechna opinia jest taka, iż dzięki tak podwyższonym progom alarmowym polskie władze mogą udawać przed społeczeństwem, że z powietrzem wcale nie jest tak źle, jak jest.

- O ile taka „taktyka” mogła być skuteczna w maskowaniu problemu jeszcze kilka lat temu, obecnie coraz więcej Polaków jest świadomych jakim zagrożeniem jest smog i jak bardzo złe powietrze mamy w naszym kraju. Wszystko wygląda jak chowanie głowy w piasek. To jak absurdalnie wysokie są polskie progi najlepiej pokazuje coroczne porównanie tego, ile w naszym kraju było „polskich” alarmów smogowych, a ile byłoby „francuskich”. Różnica jest uderzająca – przekonuje działaczka Polskiego Alarmu Smogowego.

Przez cały 2018 rok w żadnym mieście wojewódzkim nie ogłoszono „polskiego” alarmu smogowego. Gdyby jednak przyjąć kryteria paryskie to w Krakowie alarm byłby ogłoszony 34 razy, w Bydgoszczy 30, a w Katowicach 26 razy. W Warszawie próg „francuskiego” alarmu smogowego był przekroczony przez 9 dni. Nawet w Olsztynie, uchodzącym za najczystsze z miast wojewódzkich, alarm ogłoszono by dwukrotnie.

W wielu mniejszych miejscowościach alarm wystąpiłby jeszcze częściej, co wynika z faktu, że zimą powietrze jest tam znacznie bardziej zanieczyszczone niż w dużych metropoliach, ze względu na duże zagęszczenie kotłów i pieców na węgiel i drewno. Na przykład w Nowym Targu „francuski” alarm obowiązywałby przez dwa miesiące (60 dni). Ponad 50 i więcej dni z alarmem smogowym zarejestrowano także w Rybniku (57), Żywcu (52) i Zabrzu (50). W Zakopanem, zimowej stolicy Polski, alarm smogowy z poziomem francuskim występowałby przez 19 dni.

PAS od lat apeluje o obniżenie progów alarmowania o zagrożeniu. W listopadzie 2016 r. przedstawiciele PAS przekazali na ręce Pawła Sałka, sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, prawie 10 000 podpisów obywateli i obywatelek pod apelem o rzetelne informowanie społeczeństwa o zagrożeniach wynikających z oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Apel skierowany był do Ministra Środowiska Jana Szyszko. Apel ponowiono w styczniu 2017 r. W lutym 2018 kolejny apel Polski Alarm Smogowy skierował do ministra środowiska Henryka Kowalczyka. Pomimo apeli Ministerstwo Środowiska nie zdecydowało się obniżyć progów ostrzegania społeczeństwa.

Reklama

jack

T G+ F

Zobacz także

Uczniowie strajkowali dla klimatu
Uczniowie strajkowali dla klimatu
Pszczyńscy działacze dołączyli do Polskiego Alarmu Smogowego
Pszczyńscy działacze dołączyli do Polskiego Alarmu Smogowego
Czy pszczyńscy nauczyciele będą strajkować?
Czy pszczyńscy nauczyciele będą strajkować?
Zmiana na stanowisku sekretarza w gminie Pszczyna
Zmiana na stanowisku sekretarza w gminie Pszczyna
Nie żyje Fryderyk Szendera
Nie żyje Fryderyk Szendera
Wypadek w Porębie: drzewo, dachowanie i pobyt w szpitalu
Wypadek w Porębie: drzewo, dachowanie i pobyt w szpitalu
Noga z gazu! Dziś prędkość sprawdza kilka patroli po sobie
Noga z gazu! Dziś prędkość sprawdza kilka patroli po sobie
gorący temat
Drugi wiceprzewodniczący potrzebny, bo jest dużo imprez
Drugi wiceprzewodniczący potrzebny, bo jest dużo imprez

Komentarze:

plesek.pl 2019-02-23 godz. 16:01
nie taki diabeł straszny jak go eko-oszołomy malują: http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/krakowianie-wsrod-najdluzej-zyjacych-w-kraju-mimo-smogu,4993260,art,t,id,tm.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=dzieje-sie-w-krakowie&utm_campaign=artykul&fbclid=IwAR0ItiOhBtPV8JcVJPXM5O0YxqsJzzdzNWMbYHLlOjii-Z-_eLQiQBNlQBI https://fakty.interia.pl/swiat/news-niemcy-normy-jakosci-powietrza-eksperci-zle-wyliczyli,nId,2838012?fbclid=IwAR19hSJj2UJXj5NgCQuolpEnFIkt_4N-kINjfo7Va3YiUfTQKkXeeyRAmhc
treść:
autor:

SQL: 19