Trwa walka o życie 4-letniej Gabrysi.

Jej życie może uratować kosztowna terapia

Powiat01.05.2017, 09:50

Trwa walka z czasem o zdrowie 4-letniej Gabrysi Kowalskiej. Wszystko zaczęło się niepozornie - od bólu głowy. Potem pojawiły się problemy z widzeniem. W końcu lekarze postawili diagnozę: guz mózgu.

- Potrzebujemy 1,5 mln złotych na terapię, która - mamy nadzieję - pomoże Gabrysi. Na razie udało się zebrać około 190 tys. zł, ale to kropla w morzu potrzeb - mówi mieszkająca w Pszczynie ciocia dziewczynki, Dominika Bzymek.

4-letnia Gabrysia końcem marca przeszła operację. Konieczne jest jej dalsze leczenie. - Lekarze usunęli 90 procent guza mózgu. Niestety, zostaje jeszcze 10 procent, a tego już nie da się tak łatwo usunąć. Dopiero dalsza terapia ma zniszczyć ten nowotwór - tłumaczy Dominika Bzymek

Zaczęło się niepozornie...
Problemy ze zdrowiem dziewczynki zaczęły się ponad miesiąc temu. - Niestety, objawy są takie, że ciężko na nie od razu zwrócić uwagę. Najpierw pojawiły się bóle głowy, dopiero potem problemy z widzeniem. Gabrysia była kierowana do różnych lekarzy, m.in. do neurologa. Wtedy niestety wyszło z badań, że jest chora. I to poważnie - zauważa ciocia 4-latki.

Każde kolejne badanie przynosiło nowe diagnozy. - Już wiemy z jakim przeciwnikiem przyszło nam się zmierzyć. Pineoblastoma, szyszyniak zarodkowy, bardzo rzadki nowotwór, bardzo szybko rosnący, bardzo złośliwy - tłumaczą rodzice dziewczynki.

Gabrysia jest w śpiączce
Mimo że od operacji usunięcia guza minęło już kilka tygodni, dziewczynka nadal nie wybudziła się ze śpiączki. - To śpiączka farmakologiczna. Rodzice cały czas są przy niej - mówi Dominika Bzymek.

- Tkwimy przerażeni przy jej szpitalnym łóżku, wsłuchujemy się w każdy oddech, zrywamy się przy każdym najmniejszym drgnięciu Gabrysi. Lekarze tłumaczą, że proces wybudzania jest długotrwały, że najważniejsza jest nasza obecność. Głaszczemy ją po chłodnych dłoniach, opowiadamy ulubione bajki, śpiewamy piosenki - tłumaczą rodzice.

Potrzebna jest pomoc
W pomoc dziewczynce i jej rodzicom angażują się ludzie z różnych części Polski, nie tylko ze Śląska. Bo i rodzina jest rozproszona po całym kraju.

- Gabrysia pochodzi z Kielc. Z tamtych okolic jest rodzina ze strony mojego taty. My wyruszyliśmy na Śląsk i część naszej rodziny również - mówi mieszkanka Pszczyny.

Zauważa, że 4-latka jest podopieczną Fundacji „Rycerze i Księżniczki". - Można wejść na ich stronę internetową i wyszukać Gabrysię. To samo można zrobić na facebook'u. Gabrysia Kowalska z Kielc - na pewno ją Państwo znajdą. To śliczna blondyneczka w kręconych włosach. Jest bardzo rezolutnym dzieckiem. Bardzo prosimy o pomoc - apeluje Dominika Bzymek. - Tam są podane wszystkie numery kont bankowych. Można też wpłacać pieniądze przez stronę internetową tej fundacji. Poza tym, jest ostatnia szansa na to, by przekazać 1 procent podatku. Bardzo prosimy, by przeznaczyć go na Gabrysię - dodaje ciocia dziewczynki.

„To taka gra na czas”
1,5 mln zł trzeba zebrać jak najszybciej. Nowotwór jest agresywny. - Rodzice, czyli Edyta i Paweł, zdecydowali się na terapię w Gnieźnie. Leczenie będzie prowadzone razem z lekarzami ze Stanów Zjednoczonych. Oni będą dostarczać niektóre leki - mówi Dominika Bzymek. - Jak tylko uda nam się uzbierać pieniądze, to będzie można ruszyć z terapią. Im szybciej, tym lepiej. Nowotwór rozwija się bardzo szybko. Jest bardzo niebezpieczny. To w tym momencie jest taka gra na czas – dodaje.

Natalia Siuta

jack

T G+ F

Zobacz także

„Pomoc to moc”. Warsztaty Fundacji Transgresja dla osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu
„Pomoc to moc”. Warsztaty Fundacji Transgresja dla osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu
Budują piaskownice dla potrzebujących dzieci
Budują piaskownice dla potrzebujących dzieci
Wypadek w Warszowicach tylko wyglądał groźnie
Wypadek w Warszowicach tylko wyglądał groźnie
Zderzenie samochodu z koniem. Zwierzę nie przeżyło
Zderzenie samochodu z koniem. Zwierzę nie przeżyło
Akcja #sprzątaMY las również w kobiórskim nadleśnictwie
Akcja #sprzątaMY las również w kobiórskim nadleśnictwie

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18