14 sezonów już za nimi

21.01.2009, 12:03

Wola

Miniony rok był już czternastym, odkąd działać zaczęło Koło PTTK Magurka. O minionych wydarzeniach i planach na nowy sezon opowiada Piotr Fajfer, zastępca prezesa koła.



- W styczniu podsumowaliśmy poprzedni sezon. Posumowanie trwało dwa dni. W sobotę, 17 stycznia, w kościele MB Piekarskiej w Woli, odprawiona została msza święta w intencji członków i sympatyków Koła. Następnego dnia, w niedzielę, miało miejsce spotkanie w hotelu PTTK w Pszczynie. W zabytkowych, więziennych murach spotkaliśmy się w liczbie kilkudziesięciu osób (nie licząc zaproszonych gości). W części oficjalnej prezes oddziału, kolega Jacek Czober uhonorował część z nas stosownymi dyplomami i oznakami. Jak co roku, otrzymaliśmy też kolejne książki do naszej turystycznej biblioteki. A później, oglądając pokaz zdjęć z wycieczek i spotkań organizowanych w poprzednim roku, wspominaliśmy to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. A działo się sporo.

Składki członkowskie opłaciło 119 osób. Zorganizowaliśmy samodzielnie 12 imprez wyjazdowych, byliśmy współorganizatorami II Miedźniańskiego Rajdu Rowerowego, a także braliśmy udział w imprezach organizowanych przez oddział w Pszczynie. Szczególnie przypadł nam do gustu, organizowany po raz czwarty, Rajd Rowerowy Wokół Jeziora Goczałkowickiego, podczas którego pokonaliśmy dystans blisko stu kilometrów, oglądając przy okazji piękno naszego regionu.
Na początku sezonu zorganizowaliśmy kulig w Szczyrku, a podczas ostatniej wycieczki zwiedziliśmy Żywiec wraz z jego najbardziej charakterystycznym miejscem – browarem. Pozostałe wycieczki, to typowe wyprawy górskie. W każdej wzięło udział kilkadziesiąt osób w wieku od 9 do 71 lat. Bardzo cieszy nas fakt, że w dobrej atmosferze na szlaku spotyka się kilka pokoleń turystów

Największą popularnością cieszyły się chyba wycieczki zagraniczne do naszych południowych sąsiadów. W ubiegłym roku po raz trzeci odwiedziliśmy czeski Beskid Śląsko-Morawski, zdobywając jeden z jego najważniejszych szczytów - Smrk. Dwukrotnie byliśmy też górach słowackich. W czerwcu wędrowaliśmy po Małej Fatrze, a w sierpniu byliśmy Tatrach Wysokich. Wprawdzie ambitny plan zdobycia Jagnięcego Szczytu musieliśmy zmienić ze względu na fatalną prognozę, ale wycieczka mimo to była bardzo udana, a nam pozostał pretekst by wrócić tam jeszcze w tym roku.. Niezapomnianych przeżyć dostarczyła czterodniowa wycieczka w Sudety. Drugi rok z rzędu wybraliśmy się w zachodnie pasma polskich gór, z myślą o zdobywcach Korony Gór Polski. Zdobyliśmy cztery kolejne szczyty zaliczane do kolekcji , znajdujące się w Górach Złotych, Bialskich, Bardzkich oraz w Masywie Ślęży. Przy okazji obejrzeliśmy Twierdzę Srebrnogórską, trzydziestometrowej wysokości wiadukt Kolejki Sowiogórskiej, zwiedziliśmy Duszniki, Lądek i Bardo Śląskie, a w drodze powrotnej udaliśmy się jeszcze na Górę Świętej Anny. Pozostały nam do zdobycia jeszcze cztery szczyty KGP. Chcemy zaliczyć je w ciągu najbliższych dwóch lat. W tym roku wstępnie zaplanowaliśmy kilkudniowy wyjazd w Bieszczady.

W październiku wybraliśmy się w Gorce. Przy pięknej pogodzie zdobyliśmy Lubań, a następnie spotkaliśmy się w Łopusznej z rodziną księdza Józefa Tischnera. Mogliśmy dowiedzieć się więcej o życiu patrona jednej z wolańskich szkół. Myślę, że ten wyjazd pozostanie nam wszystkim w pamięci nieco dłużej. Nieco wcześniej, we wrześniu, po raz drygi odbył się Miedźniański Rajd Rowerowy. Przy fatalnej, wręcz listopadowej pogodzie, w chłodzie i deszczu bawiło się blisko trzysta osób. Kolejny raz okazało się, że w turystyce nie pogoda jest najważniejsza, ale ludzie i atmosfera, którą tworzą.

W grudniu zakończyła się kadencja dotychczasowych władz koła. Rozliczyliśmy się z działalności w ostatnich czterech latach i wybraliśmy nowe władze. Po raz kolejny prezesem został wybrany Mirosław Mastykarz, założyciel Magurki. W związku z rozpoczęciem nowego rozdziału w historii koła, zastanawialiśmy się nad naszą działalnością w najbliższej przyszłości.. Wciąż się rozwijamy, nabieramy nowych doświadczeń. Posiadamy w swoich szeregach przewodników beskidzkich, przodowników turystyki górskiej i rowerowej, pilotów wycieczek. Uznaliśmy jednak, że w najbliższych latach Magurka będzie kontynuowała swą działalność na niezmienionych zasadach, rozwijając współpracę z oddziałem w Pszczynie.

Wprawdzie to dopiero początek roku, ale już w na najbliższe tygodnie zaplanowaliśmy kilka imprez. 7 lutego spotykamy się w Szczyrku na kuligu. Zapraszamy też 13 marca, na spotkanie z Czesławem Szindlerem, przewodnikiem beskidzkim, podróżnikiem i naszym przyjacielem. Kalendarz kolejnych imprez ustalimy podczas spotkania organizacyjnego, 2 kwietnia.
To w zasadzie wszystko co wydarzyło się oficjalnie w ciągu minionego roku. Okazuje się jednak, że choć tych wszystkich imprez było całkiem sporo, spotykamy się jeszcze nieformalnie. W mniejszych grupach organizujemy wyjazdy w góry, jeden z naszych członków, Przemek Mastykarz zdobył w tym roku najwyższy szczyt Tatr – Gerlach. Sporo czasu spędzamy podczas wycieczek rowerowych. Okolica jest bardzo przyjazna rowerzystom.

Pewną nowością jest uaktywnienie się w ostatnich tygodniach amatorów narciarstwa biegowego. Tam gdzie latem poruszamy się rowerami, teraz, przy sprzyjającej aurze, można biegać się na nartach. Zainteresowanych systematycznie przybywa. Umiejętności okazuje się, nie są takie ważne, a niezbędny sprzęt niedrogi.

Zainteresowani działalnością Magurki mogą kontaktować się z nami podczas cotygodniowych dyżurów, w bibliotece gminnej na osiedlu WII, w Woli, w godzinach 17:00-18:00 lub elektronicznie pod adresem fajfer@gazeta.pl. Wszystkiego o Magurce, naszej przeszłości i naszych planach można dowiedzieć się na naszej stronie www.magurka.ples.pl – zaprasza Piotr Fajfer


Dlaczego warto należeć do klubu i kim są Magurkowicze? Zobacz kilka zdjęć wybranych z bogatego archiwum fotograficznego Magurki. Galerię można podziwiać na stronie koła.

agw

T G+ F

1

1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1
1

Zobacz także

I kolejka za nimi
I kolejka za nimi
IV Liga za nimi
IV Liga za nimi
gorący temat
Sławomir Kowalski nowym dyrektorem MORiS-u
Sławomir Kowalski nowym dyrektorem MORiS-u
Pożar budynku starej szkoły w Kobielicach
Pożar budynku starej szkoły w Kobielicach

Komentarze:

treść:
autor:

SQL: 18